Strony

7 lip 2013

mgr Ryszawa :)

Witam Was moi drodzy po kilkudniowej nieobecności, która była spowodowana moim wykształceniem, a dokładnie obroną. Muszę Wam się pochwalić, że to mój pierwszy post w roli Pani magister! W czwartek 4.07 o 10.24 przekroczyłam próg gabinetu i od razu usłyszałam "Co tam słychać w Słupsku Pani Martyno? Dawno się nie widzieliśmy!", wtedy poczułam się lepiej. Cały mój strach ulotnił się w jednej sekundzie. To wszystko dzięki przemiłym członkom komisji. Nie mogło być inaczej. Ocena bardzo dobra. A pomyśleć, że dojeżdżając do miasta byłam skłonna uciec. Na szczęście P. nie chciał się zatrzymać ;p
Czy tytuł ten zmienił coś w moim życiu? Powiedziałabym raczej, że zapoczątkował szereg zmian. W pewnym stopniu czuje się usatysfakcjonowana, że dopiłam swego i ukończyłam studia. Czuję też ulgę i oczywiście radość. Jednak do pełni szczęścia potrzeba mi dobrej pracy, a z tym już ciężej.
Smutno trochę, że już nie mam statusu studenta i już do końca zamknęłam rozdział pod tytułem "Koszalin" ale przecież życie przede mną. Czas budować nowe wspomnienia! A do Koszalina myślę, że wrócę nie raz. W końcu mam tam przyjaciół :)
Weekend mija mi błogo, wolno i leniwie. Począwszy od opijania Pań magister, przez lansowanie na Disco Hit Festiwal (:D) po night power, by na końcu wylądować w Wejherowie ;)
Wiecie co? Miło usłyszeć "Cześć Pani magister!"

Tuż przed obroną, dosłownie parę minut. Widzicie ten strach w oczach? ;p


A tu już po wszystkim ;)




 A tak się bawią Panie magister po zdjęciu galowych ciuchów :D






33 komentarze:

  1. Gratulacje!!!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję! No i oczywiście życzę znalezienia pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. gratulacje :) ach pamiętam ten strach czekania w kolejce przed drzwiami na swoją kolej

    OdpowiedzUsuń
  4. Hah, Wejherowo jest niedaleko mnie :D
    Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem pisałaś już kiedyś ;)
      dzięki :)

      Usuń
  5. ahh gratuluję! już się nie mogę doczekać aż Cię wyściskam osobiście! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje!:) Oj strach w oczkach było widać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje Pani Magister ! ;* . Spokojnie , dasz sobie rady i znajdziesz pracę , wszystko w swoim czasie , trzymam kciuki ;P.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaobserwowałam i będzie mi miło jeśli ty też zaobserwujesz mojego bloga.

    Proszę zaobserwuj :

    http://martaandmarta2001105667.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. woohoo no gratuluję! strach był ;) dobrze, że teraz możesz odetchnąć i się napić :D brawooo!

    OdpowiedzUsuń
  10. No moje gratulacje Pani Magister! Nawet przez chwile nie wątpiłam, że mozesz nie dać rady! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, szczególnie za wiarę we mnie :)

      Usuń
  11. zdolniacha :D a Koszalin jest tylko 20 km ode mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję, Pani Magister!
    Z pracą jest w Polsce ciężko po każdym kierunku. :) Zmagasz sie z tym co czeka każdego. :) Dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję! Pewnie po wyjsciu sobie pomyslalas czego ja się bałam nie było tak źle :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulację;) Świetnie Ci poszło!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się razem z Tobą!:) Jestem mega dumna;) Gratuluję Słońce;):*

    OdpowiedzUsuń