Strony

31 gru 2014

Nowy rok, nowe nadzieje

No i nastał wreszcie czas w którym nieuchronnie zbliżamy się do końca roku. Nie wiem dlaczego ludzie ten okres traktują jako swoistą granicę. Czy wierzycie, że postanowienia, które spiszecie teraz, a nie na przykład 18 marca mają większą moc? Nie i tak ich nie zrealizujecie. Jesteście zbyt leniwi. Ja niczego nie postanawiam. Nie mam zamiaru myśleć nad swoim życiem. Miałam na to czas przez pozostałe dni w roku. Jedyne czego chce to tego by nastał już 2015 rok, gdyż obecny nie był najlepszy. Znów z naszego życia odeszły trzy osoby. Wiem, że po sylwestrze nic się nie zmieni, a w naszych sercach dalej będzie tęsknota i ból, ale mam nadzieję na to, że czekają nas lepsze dni i nic złego się nie stanie. W tym roku skończyłam półroczny staż i choć nie mogłam się doczekać jego końca gdyż nie była to praca marzeń to przynajmniej była jakakolwiek. Wygrałam między innymi dwa konkursy fotograficzne i jeden recenzencki. Podjęłam współpracę z paroma wydawnictwami, a w moim mieszkaniu powoli brakuje miejsca na nowe książki. Zagościł u nas futrzasty czworonóg o charakterku godnym swojemu imiennikowi Jack'owi Sparrow'owi. Nie jest nam łatwo się dogadać i bywa różnie, ale wierzę, że w końcu pójdziemy na kompromis. Z ważniejszych rzeczy chciałam napisać jeszcze, że pogodziłam się z ważną dla mnie osobą, z którą przez dwa lata dzięki pewnemu człowiekowi nie odzywałam się. Moja chrześnica miała komunię, przez co czuję się stara bo dopiero co przecież trzymałam ją do chrztu. No i stuknęło mi ćwierćwiecze. Mam nadzieję, że za 365 dni będę miała Wam coś ambitnego do powiedzenia oraz że nielubiane przeze mnie aczkolwiek konieczne zmiany zajdą w moim życiu.


PODPIS 

13 komentarzy:

  1. Ja życzę Ci jeszcze lepszego przyszłego roku obfitującego we wspaniałe książki! W cudowne nowe inspiracje i by ćwierćwiecze minęło Ci bardzo długo, a nie raz dwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również nie robię żadnych postanowień i nie rozmyślam nad swoim życiem. Będzie co ma być i tyle.
    Mimo wszystko życzę ci, abyś w 2015 roku nikogo nie musiała ''żegnać'' ze swojego życia. Przeciwnie. Miej wokół siebie jak najwięcej przyjaciół i nowych znajomych, którzy niech zarażają cię optymizmem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że pogodziłaś się z pewną osobą - zmiana na lepsze, oby takich było jak najwięcej w Nowym Roku! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczęśliwego Nowego Roku :)
    Ja tam postanowienia robię raczej wiekowa do trzydziestki chciałam.mieć czwórkę dzieci i kto wie co przyniesie Nowy Rok. Też wolę żeby ten się skończył bo zaczął i kończy się okropnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. ech ja mam postanowienie zdać prawko ale im częściej o tym myślę tym się bardziej nerwuję.... ps dla pocieszenia ja od Ciebie rok starsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę Ci zaczytanego nowego 2015 roku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w odnawianiu znajomosci, po dluzszym czasie to prawie jak poznac sie na nowo!

    Na Nowy 2015 Rok zycze Ci kochana duzo zdrowia, szczescia, milosci! Spelnienia marzen tych duzych i malych!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie robiłam sobie noworocznych postanowień... ale w tym czasie lubię zaczynać od początku. Wszystko. Szczęśliwego 2015 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciężki to był rok, ale miejmy nadzieję, że będzie lepiej :) życzę Ci tego, czego życzę i sobie - szczęścia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie robię żadnych postanowień :) Życzę Ci by ten rok był duuużo weselszy :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię 1 stycznia, bo zaczyna się nowe, a to dobrze mi się kojarzy i zwykle startuję w nowy rok z impetem. Co prawda zwykle przygasa on po drodze, ale inne daty od nowa dodają mu siły, np. pierwszy dzień wiosny i jesieni, moje urodziny :-) Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też sobie nic nie postanowiłam. Ogólnie nigdy jeszcze sobie nic nie postanawiałam, bo wiem, że nigdy i tak tego nie uda mi się dotrzymać. Za łatwo się podaję.
    Udanego 2015!

    OdpowiedzUsuń