Strony

6 lut 2015

Butik na Astor Place - Stephanie Lehmann


 

Tytuł: Butik na Astor Place 
Autor:  Stephanie Lehmann
Wydawnictwo: Muza SA
Gatunek: Literatura współczesna
Liczba stron: 478
Rok: 2015
10/10








Stephanie Lehmann jest pisarką, która uczyła pisania powieści w serwisach internetowych. Otrzymała stopień B.A. na Uniwersytecie Berkeley oraz tytuł magistra filologii angielskiej na Uniwersytecie Nowojorskim. Zagranicą znana jest z dzieł takich jak: „You could do better” czy „Are you in the mood?”.

„Butik na Astor Place” jest kolejną powieścią autorki. Opowiada losy trzydziestodziewięcioletniej Amandy, która jest właścicielką butiku przy tytułowym Astor Place. Sprzedaje ciuchy w stylu vintage. Pewnego dnia w domu starszej kobiety, od której zamierza kupić suknie sprzed kilku dekad, znajduje dziennik dwudziestoletniej Olive Westcott, która zamieszkiwała Manhattan w 1907 roku. Mimo, iż ta młoda dziewczyna żyła sto lat wcześniej, Amanda wyczuwa łączącą ich ze sobą więź. 

Czytając książkę można odczuć niepowtarzalny klimat. Ma się wrażenie jakby czas zatrzymał się w miejscu. Przemierzając z Amandą ulice Nowego Jorku rozpoznaje się wszechobecnego ducha przeszłości. Jest to swoista ucieczka od rzeczywistości. Powieść składa się z rozdziałów opowiadających naprzemiennie historię obu kobiet, dzięki czemu możemy zaobserwować ich podobieństwo oraz dokładnie poznać ich odczucia i charakter. Możemy dzięki temu również zestawić ze sobą życie kobiety w dzisiejszych czasach i sto lat temu. Już od pierwszych stron fabuła mnie urzekła i wiedziałam, ze książka otrzyma miano jednej z moich ulubionych pozycji. Bardzo spodobały mi się bohaterki, które okazały się silnymi, niezależnymi kobietami, mającymi w życiu swój cel, do którego realizacji dążą. Zapragnęłam wziąć z nich przykład i iść własną drogą. 

Kto wymyślił zasady postępowania dla mężczyzn i kobiet? Bóg? Ta sama niesprawiedliwa reguła sprawia, że mężczyźni mogą palić w restauracji, wynajmować pokoje w hotelach, nie narażając swojej reputacji na szwank, dostawać lepiej płatne prace i cieszyć się prawem głosu! (…) Raczej stoją za tym mężczyźni. Ustanowili takie zasady, bo są dla nich korzystne

Przyznam szczerze, że nie chciałabym żyć w czasach, w których żyła moja prababcia. Kobiety wtedy miały znikome prawa, właściwie wcale ich nie miały.  Nie mówię już nawet o prawach wyborczych czy możliwości pracy oraz uczciwym wynagrodzeniu, ale czytając perypetie Olive byłam zbulwersowana tym, że nie mogła ona znaleźć pokoju w hotelu tylko dlatego, że była samotna, a wychodząc po zmroku była brana za prostytutkę. Myślę, że żyjąc w 1907 roku zostałabym jedną z sufrażystek. Przez te wszystkie dekady kobiety musiały walczyć by być wyzwolonymi, samodzielnymi i niezależnymi. Musiały na każdym kroku stawiać czoła polityce. Dawniej, kto by pomyślał o tym, że kobieta może być wykształconą osobą na kierowniczym stanowisku. W książce został poruszony ciekawy temat, o którym można by dyskutować godzinami.

Butik przy Astor place to urokliwy kąt skrywający ciepłą historię o dwóch dzielnych kobietach i przeciwnościach losu, które dopadają czasem każdego. Gorąco polecam tę książkę nie tylko żeńskiej części czytelników. Niezwykle wciąga i gwarantuję, że zapomnicie przy niej o codziennych obowiązkach.


Wyzwania czytelnicze:
przeczytam tyle ile mam wzrostu  (łącznie: 23,3 cm na 161)

PREMIERA 18.02.2015


Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję:

i






________________________________________________________________
PODPIS
Photobucket Photobucket Photobucket

18 komentarzy:

  1. Okładka jest przepiękna! Chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Spojrzałam i pomyślałam, że to nie dla mnie, ale jednak trochę mnie przekonałaś :) zwłaszcza ze tematyka mogłaby mi się spodobać, a poza tym zdaje się, że książka jest naprawdę dobra

    OdpowiedzUsuń
  3. Żyjąc w obecnych czasach rzadko kiedy myślimy nad takimi sprawami. Dopiero takie książki (lub opowieści naszych babć lub nawet prababć) przypominają nam jakie standardy panowały kiedy nas jeszcze nie było na świecie. Lektura bardzo zachęca do jej zgłębienia, sama okładka również.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczekuję premiery:)) Książkę na pewno przeczytam, bo czuję, że trafiłaby w moje gusta!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niepowtarzalny klimat NY w powieści? To mnie kupiło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja cały czas czekam, aż do mnie trafi ta książka. Czuję, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też lubię książki które sprawiają, że czas zatrzymuje się w miejscu. Jestem jej ciekawa, ma też piękną okładkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również cieszę się, że nie żyję w czasach Olive. Bardzo lubię silne bohaterki, więc po premierze, z chęcią za książką się rozglądnę.

    OdpowiedzUsuń
  9. A się zastanawiałam, wziąć czy nie wziąć, oto jest pytanie i widzę, że chyba popełniłam błąd nie zabierając jej do siebie, chociaż z drugiej strony, nie wiem czy jest to zbytnio mój gust, ale warto będzie spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawie brzmi :) Myślę, że się na nią skuszę.
    Świetna recenzja, strasznie zachęcająca xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm ciekawa pozycja. Przenies sie tyle lat wstecz bez konkretnych historycznych dat i bzdurek (przepraszam ale za ta historia nie przepadam) i poznac 2 rozne kobiety, moze byc czyms bardzo ciekawym!

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mi się ta książka podobała, recenzja niedługo na moim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gąska Ty jedz więcej a nie książki czytasz ciągle :D:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie właśnie książki i WIEM, że mi się spodoba, czuję to! Podobnie było z Kolekcjonerką perfum, niby przewidywalna, też mężczyźni mieli więcej praw od kobiet i tak dalej, ale jakże urocza. Ja byłam zachwycona i mam nadzieję, że Butik spełni moje oczekiwania:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Patrząc na okładkę i tytuł pomyślałam, że nie jest dla mnie, ale kiedy zagłębiłam się w twoją recenzje naszła mnie myśl "Kurcze, ona może być fajna" :D Lubię, gdy w książkach przedstawia się siłę kobiet :) Mam nadzieję, że kiedyś będzie okazja aby po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie chciałabym żyć w tamtych czasach :) wolę te obecne raczej, kiedy kobiety mają więcej praw :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam na nią, jeszcze do mnie nie dotarła... ;(

    OdpowiedzUsuń