Strony

1 lut 2015

W butach Valerii - Elisabet Benavent





Tytuł: W butach Valerii
Autor: Elisabet Benavent
Wydawnictwo: Literackie
Gatunek: Literatura piękna
Liczba stron: 432
Rok: 2015
8/10







„wiesz, co jest najtrudniejsze dla początkującego pisarza? Wydanie drugiej powieści.”

Postanowiłam tymi słowami zacząć swoją recenzję ponieważ mi się spodobały. Stwierdziłam bowiem, że są niezwykle prawdziwe. Przeczytałam w swoim życiu już trochę książek i zawsze bardziej analizowałam debiuty pisarzy, niż ich kolejne powieści. Ilu jest ludzi, którzy nie potrafią przebrnąć przez sukces swej pierwszej książki. Czują, że się wypalili lub nie będą potrafili napisać czegoś lepszego bądź równie dobrego. Valeria ma właśnie taki problem. Nie może znaleźć inspiracji by zacząć swe drugie dzieło. Jakby nie wystarczyło to zmartwienie, doszły jeszcze kłopoty w małżeństwie. Jej mąż Adrian poświęca jej zbyt mało czasu i czuje, że ich stosunki się wyziębiły. Co stanie się, gdy na jej drodze stanie przystojny Victor?

Z główną bohaterką polubiłam się od pierwszej strony. Jestem prawie rówieśnicą Valerii. Dzielą nas niespełna dwa lata, toteż z tego powodu poczułam, że jest mi niezmiernie bliska. Łatwiej było mi wczuć się w jej sytuację i psychikę. Czytając książkę miałam wrażenie, że czytam list od przyjaciółki. Nasze podobieństwo kończy się gdy na horyzoncie pojawia się temat zdrady. Valeria daje się dotykać i całować obcemu mężczyźnie, zostaje u niego na noc. Kurczowo trzyma się ze wszystkich sił by nie przekroczyć granicy.  Dla mnie wspólne wypady na drinka z kimś kto nie ukrywa swych uczuć i zamiarów jest jak pchanie się w ręce lwa, a pozawalanie na to dotyk, pocałunki to już zdrada. Kwestia tego czy bohaterka pójdzie na całego, czy nie? Fabuła utrzymana jest w klimacie „Seksu w wielkim mieście” lub „Gotowych na wszystko”. Cztery bohaterki, każda inna zarówno z wyglądu jak i z charakteru. Dzielą się między sobą swymi przeżyciami i przygodami, głównie łóżkowymi. Wchodząc w buty Valerii rozpoczynamy niezwykłą podróż po kobiecym świecie pełnym barwnych, elektryzujących wyznań i zabawnych dialogów. Powieść zakrawa o erotyk. Nie brakuje w niej pikantnych tekstów, choć szczerze powiedziawszy momentami miałam dosyć i wolałabym, żeby w fabułę wplecione było coś więcej poza tematem seksu. Nie jest to może zbyt ambitna literatura, ale miło czasem oderwać się od rzeczywistości i poczuć jak bohaterka amerykańskiego filmu – niezależna i silna. 

Eliza Benavent trzydziestoletnia autorka „W butach Valerii” podbiła serca tysięcy czytelników na świecie. Książkę udostępniła w formie ebooka na Amazonie. Po tym jak w zawrotnym tempie wspięła się na listy bestsellerów, do autorki zaczęli zgłaszać się wydawcy. Całość niczym wisienka na torcie wieńczy urocza okładka. Patrząc na nią, nie sposób nie sięgnąć po książkę. Chętnie zapoznałabym się z kolejnymi częściami przygód szalonej dwudziestosiedmiolatki.

wyzwanie czytelnicze:
przeczytam tyle ile mam wzrostu  (łącznie: 16,2 cm na 161)


Premiera 5.02.2015

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję portalowi Interia360 i Wydawnictwu Literackiemu




__________________________________________________________________

PODPIS 
  Photobucket Photobucket Photobucket

18 komentarzy:

  1. Bohaterka-pisarka to coś, na co bym się skusiła, ale jakoś nie ciągnie mnie do tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oho.. czyli bohaterka to moja rówieśniczka. Tym chętniej książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się okładka :) Mam chęć przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tytuł ciekawy, okładka ciekawa, recenzja też. Chyba będę chciała przeczytać tą książkę :)
    Zwłaszcza że racja z tym, że ciężko o książkę by druga część dorównywała pierwszej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gust czytelniczy, chyba podpowiada mi, że niezbyt by mi się spodobała, ale chyba do odważnych świat należy, jak dorwę to będzie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam bardzo podobne odczucia jak Ty :) Choć lektura może nie jest zbyt ambitna, to oferuje naprawdę pierwszorzędną rozrywkę. No i ja z miejsca polubiłam wszystkie cztery bohaterki, są genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako film moze bym i obejrzala, ale na pewno nie siegne po ta pozycje zeby przeczytac. Jakos tak nie potrafie sie przekonac do tego typu literatury...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli tylko uda mi się napisać licencjat to z pewnością sięgnę, choć nie miałam jeszcze w ręku tego typu książki, ale ;ubie próbować nowych rzeczy ;]
    Pozdrawiam ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. o taką pikanterią nie pogardzę :D:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się. Okładka jest tak piękna, że nie sposób przejść obok niej obojętnie.
    Czekam na premierę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. po udanym debiucie czytelnicy są bardziej wymagający

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrezygnowałam z recenzowania tej książki i chyba trochę tego żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje mi się, że to takie standardowe lekkie babskie czytadło :) Mnóstwo takich i nie wiem, czy się skuszę akurat na tą pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ mnie zachęciłaś. Ja też chcę poznać te przygody!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, też mam wielką, ale to wielką ochotę. Lubię bardzo te lekkie, kobiece książki Literackiego.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam serial "Gotowe..." i "Seks w wielkim mieście", ale książka "Seks w wielkim mieście" mnie bardzo znudziła, mam pewne obawy że z książką "W butach..." może być podobnie...
    Teraz nie mam ochoty tego sprawdzać, ale może kiedyś zmienię zdanie :)

    OdpowiedzUsuń