Strony

1 kwi 2015

W obiektywie #8

Hej! W tym miesiącu podjęłam współpracę z Wydawnictwem Sonia Draga, dopadło mnie choróbsko, odbyliśmy nauki przedmałżeńskie, które były dość kontrowersyjne,. zaczęłam pracę. A na zdjęciach co? To co zawsze: jedzenie, książki, kwiaty i kot ;) Słabo u mnie ze zdjęciami w tym miesiącu.

Smarkam i czytam, smarkam i czytam. Choroby nie polecam, ale za to książkę bardzo!

Odczep się! Nie jesteś moją prawdziwą mamą!


Papryka faszerowana. Mniam! [przepis]


Trochę dnia kobiet:




Koty są cieczą


Jakie piękne owocowe zapachy! ..aż się nie chce wychodzić spod prysznica.


Domowe tortille są najlepsze :)


Moje aktualne czytadła


Super zakup z Lidla - czerwona sukienka. Co prawda chciałam granatową, ale ta też jest super :)


Czytam grozę i gram w Mortal Kombat ^^



46 komentarzy:

  1. Sukienka śliczna, podoba mi się ten kolor:) a przy Hopeless również płakałam jak bóbr..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie płakałam przy tej książce. Jak napisałam na zdjęciu - byłam chora.

      Usuń
  2. Kot w pojemniku skradł moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pograłabym w Mortal Kombat :) sukienka bardzo fajna - i mój kolor!

    OdpowiedzUsuń
  4. kot w pojemniku jest prześmieszny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuje sie pod Marcela, kot w pojemniku super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż chce się zabrać pojemnik z kotem:D

      Usuń
  6. Gdzie ten twoj kociak włazi!? Widać, urwisek z niego. Zazdroszczę współpracy z Sonią Draga. Życzę, aby była owocna. A sukienka, piękna!

    OdpowiedzUsuń
  7. kocur jak zawsze rozwalił system :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha świetne zdjęcia kota :D
    Nie czytałam Hopeless, choć wiele osób poleca :)
    Odłamki widzę, też mam, myślę, że zapowiadają się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwsze zdjęcie kota najlepsze:P chociaż trochę się wytraszyłam:P

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha, kot w pojemniku pozamiatał wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  11. :) no to masz urozmaicone dni ;)
    Mówisz, że nauki były dość kontrowersyjne?:)) Aż jestem ciekawa co tam takiego Cię "zafascynowało";) hihi:)))
    Kot robi świetne miny, ogólnie to super z niego model do robienia zdjęć:) ..a w wiadrze jego futerko zmieściło się idealnie:)))) ..ciecz powiadasz..?;)) a to dobre:)
    Zdrówka!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poglądy księdza sprawiły, że odechciało mi się by udzielał nam ślubu ;p
      Dziękuję, zdrówko na razie (odpukać!) jest ok ;)

      Usuń
  12. Ten twój Kot to tak jak moje, uwielbiają pudełka :D O jejku te ciastka kwiatki, ale bym wszamała! I zgadzam się, te pilingi z Joanny uwielbiam, jak i produkty z Ziaji, to moje ulubione!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie zamówiłam zaproszenia. I muszę rozejrzeć się za kursem przedmałżeńskim po świętach. Ile to kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zastanawiam czy samodzielnie nie zrobić zaproszeń ;)
      u księdza nic nie kosztowało, ale teraz będziemy musieli zrobić jeszcze jakieś nauki u starej dewotki. Nie wiem ile to kosztuje, ale chyba jakoś ok. 100-150 zł.

      Usuń
  14. oj takie przygotowania do slubu to naprawde wyjatkowy czas:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam ten peeling. Świetna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hehehe kot jest niesamowity :) Piękny kolor sukienki :) To wielki dzień się zbliża , gratulacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sonia Draga? Gratki, uwielbiam to Wydawnictwo! :) mam nadzieję, że na święta będziesz już całkiem zdrowa, a ksiązeczki - wspaniałe - przysłuża się odpowiednio :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahaha kot jest fenomenalny xD Zdrówka życzymy z całego serca!

    OdpowiedzUsuń
  19. Kot mnie rozwalił ;)
    Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety pogoda teraz sprzyja różnym chorobom :/ Zdrówka życzę :) I gratuluję współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne zdjęcia, ale zakochałam się w kocie!
    http://spojrzenie-rosie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Padłam ze śmiechu przy kocie-cieczy. Mam nadzieję, że w pracy fajnie, że zdrówko coraz lepiej i ze trauma po naukach przedmałżenskich już mineła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaki zabawny kot! Świetne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sorry, ale kot tym razem "wygrał wszystko" i twój podpis do zdjęcia, aż się uśmiałam :-))) "Hopless: też chciałabym przeczytać, ciacha-kwiatki wyglądają pysznie, a peelingów z Naturii nigdy nie używałam :-) Tortilli tak dawno nie jadłam, że aż sobie zrobię w weekend :-) A ta czerwona sukienka piękna, może to i dobrze że nie było granatowej, bo ta dodaje charakteru ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdjęcia jak zawsze są genialne, a Twój kot rozwalił system :)
    http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. śliczne zdjęcia i uroczy kot :D


    www.magicznerecenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Sonia Draga? To gratuluję, bardzo dobre wydawnictwo :)
    I oczywiście, tradycyjnie - kot rządzi :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystkie zdjęcia świetne, ale faktycznie kot najlepszy :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ha ha! Kot najlepszy. Ile świetnych książek.

    OdpowiedzUsuń
  30. czy ja mam jakieś deja vu? widziałam już Jacka - ciecz i sukienkę :D w każdym razie zdjęcia jak zwykle super ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdjecia są piękne. Czytałam książkę "Toń" i bardzo mi się podobała. Zazdroszcze kociaka :) Życzę powrotu do zdrowia.

    Ps. Nasz blog nominował Pani do Liebster Blog Awara - http://jpdjpofeafc.blogspot.com/2015/04/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne róże ;)
    Zresztą wszystkie fotki świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To zdjęcie kocurka mnie rozbawiło, haha. Papryka nadziewana wygląda przepysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Faszerowana papryka pycha, a sukienka bardzo ładna- lubię czerwony kolor. ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. O matko jaka się głodna zrobiłam. Koniecznie muszę przyrządzić taką tortillę, jutro będę miała czas :))

    OdpowiedzUsuń