Strony

24 wrz 2015

Ann Leckie - Zabójcza sprawiedliwość

 


Tytuł: Zabójcza sprawiedliwość 
Autor: Ann Leckie
Wydawnictwo: Akurat
Gatunek: Science fiction
Liczba stron: 478
Premiera: 12.08.2015 r.
5/10






 Ann Leckie swoje krótkie formy literackie publikowała miedzy innymi w „Realms of Fantasy” czy „Strange Horizons”, a jedno z jej opowiadań trafiło nawet do „The Best of the Year 2007”. W swoim życiu wykonywała wiele zawodów, była kelnerką, recepcjonistką, a nawet geodetką. Jej debiutancka powieść pod tytułem „Zabójcza sprawiedliwość” odniosła świądową sławę.

Nagrodzona wieloma nagrodami książka z gatunku science fiction opisuje odległą przyszłość, w której nad częścią kosmosu sprawuje władzę Imperium Radch z Anaaderem Mianaai – jedną osobowością w wielu ciałach na czele. Radchaai to społeczeństwo pełne agresji, pozbawione prywatności, nie odczuwające samotności, nieustannie podlegające obserwacji SI. Główną bohaterką jest Berq – sztuczna inteligencja przyodziana w ludzkie ciało. Dzięki niej czytelnicy mogą poznać mentalność imperium. Skrzywdzona i rządna zemsty na tyranie, który pozbawił ją wszystkiego, pragnie wyegzekwować sprawiedliwość. 

Pokusiłam się na książkę mimo, iż na co dzień stronię od pozycji z gatunku science fiction, fantasy czy fantastyki. Skusiła mnie piękna okładka i opinie na portalach czytelniczych. W efekcie nie polubiłam się z nią, ale też jakoś szczególnie nie jestem do niej zrażona. Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale spodobała mi się wyobraźnia i wszelkie pomysły przelane przez autorkę na papier. Mimo, że „Zabójcza sprawiedliwość” była jej debiutem, nie odczułam tego absolutnie. Intryga goni intrygę, fabułę nazwałabym zagmatwaniem z poplątaniem, a sposób przedstawienia historii wydał mi się interesujący oraz zręcznie napisany mimo, że summa summarum czegoś mi jednak zabrakło. Nie jest to na pewno powieść, którą na długo zapamiętam lub po którą sięgnę ponownie. Nie oczekuję ze zniecierpliwieniem na kolejną część, ale nie żałuję też czasu poświęconego na jej lekturę. Z pewnością miłośnicy gatunku uznają ją za pomysłową i zaskakującą dlatego właśnie polecam ją fanom science fiction.


Wyzwania czytelnicze: 
Przeczytam tyle ile mam wzrostu (łącznie 161 cm i 2 mm na 161cm) - UDAŁO SIĘ! :)


 Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Business & Culture

http://businessandculture.pl/

27 komentarzy:

  1. Zalatuje mi trochę dystopią i sf właśnie. W sumie od biedy mogłabym przeczytać;p

    pokolenie-zaczytanych

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihihi, też nie lubię takich klimatów. Zwyczajnie mnie śmieszą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie nie śmieszą. po prostu nie przepadam za takimi klimatami :)

      Usuń
  3. Dla mnie takie książki są idealne, więc pewnie sięgnę po nią i zobaczę, czy ja się z nią zaprzyjaźnię :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka powieść jest fajna, dla ludzi lubiących ten gatunek, z tym,że ja do nich nie należę

    OdpowiedzUsuń
  5. Może kiedyś, gdy już przekopię się przez stosy zaległych lektur ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie, a ja lubię fantastykę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chyba mam dość fantastyki na jakiś czas;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyka jakoś nieszczególnie do mnie przemawia... chociaż książki pożeram.. i to w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio odpuściłam sobie czytanie sf, więc ta książka raczej nie znajdzie się na mojej półce.

    OdpowiedzUsuń
  10. Eh coś dla mojego mężą on takie gatunki lubi...

    OdpowiedzUsuń
  11. kurcze gruba ta ksiazka, musiala by mni bardzo wciagnac :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czuję się dobrze w Science fiction, dlatego raczej nie skuszę się na powyższą książkę, tym bardziej, że szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że czegoś Ci zabrakło, ale skoro to udany debiut to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż taką fanką tego gatunku nie jestem, żeby sięgnąć po tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubimy takie gatunki :) Nas okładka też by zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mojemu małżonkowi by się spodobało ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. To dość specyficzna pozycja, która moim zdaniem spodoba się wąskiemu gronu czytników.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakbym już po okładce wiedziała, że to będzie porażka :D Nie dla mnie ;)
    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię tego gatunku, nie dla mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hm... jestem ciekawa tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie za bardzo pociąga mnie ten gatunek, i nawet ta okładka nie sprawiłaby abym zerknęła na nią w księgarni . Jedyne książki jakie miło wspominam to Kroniki marsjańskie oraz Solaris ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Niestety gatunek science-fiction to jeden z tych, w które nie jestem w stanie się wgryźć także tym razem podziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fabuła prezentuje się całkiem nieźle. Lubię czytać o sztucznych inteligencjach. Zwykle też nie często sięgam po s-f, ale zdarza się że mam ochotę sięgnąć po jakąś książkę z tego gatunku. Fajnie że w książce są intrygi, a sposób przedstawienia historii jest interesujący. Jak będę miała ochotę na jakąś książkę tego typu, to na pewno rozejrzę się za tym tytułem. Do tego, skoro "Zabójcza sprawiedliwość" to debiut, to tym bardziej mam na nią ochotę, pomimo iż wcale nie oceniłaś jej zbyt wysoko ;). Ja myślę że dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba podziękuję, tym razem nie jestem zainteresowana

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja bardzo lubię fantastykę, więc myślę że polubiłabym się z tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń