Strony

11 lut 2015

Lasagne z mięsem mielonym

 ...czyli to co Garfield lubi najbardziej ;) Jest to danie po części przypominające spaghetti i burito. U mnie w wersji mini ponieważ miałam mało mięsa.

Składniki:

farsz:
- ok. 0,5 kg mięsa mielonego
- 1 średnia lub 2 małe cebule
- 3-4 ząbki czosnku
- puszka pomidorów w puszce
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- pieprz
- sól
- oregano
- bazylia
- zioła prowansalskie
- słodka papryka

Sos beszamelowy:
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
2 szklanki mleka
sól
pieprz
gałka muszkatołowa

Ponadto:
- makaron do lasagne
- ser w kostce




Sposób przygotowania:
  • Cebulę i czosnek obieramy, drobno siekamy i szklimy na patelni.
  • Dodajemy mięso mielone, rozdrabniamy je i smażymy do czasu aż z każdej strony będzie usmażone.
  • Gdy mięso będzie gotowe dodajemy pomidory z puszki i doprawiamy ulubionymi przyprawami (w moim przypadku była to bazylia, oregano, zioła prowansalskie, słodka papryka, pieprz, ziarenka smaku).
  • Po 10 min. duszenia na średnim ogniu dodajemy koncentrat i gotujemy jeszcze przez kilka minut. 
  • Do rondelka wkładamy masło i powoli je topimy.
  • Mąkę sypiemy na płynne mleko i mieszamy trzepaczką.
  • Gdy składniki się połączą dolewamy część mleka, cały czas mieszając
  • Powoli dolewamy resztę mleka (Musimy uważać by nie zrobiła nam się klucha).
  • Doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową.
  • Sos powinien mieć gęstą, gładką konsystencję. 
  • Po doprowadzeniu do wrzenia ściągamy z ognia.
  • W razie pojawienia się kożucha, po prostu go ściągamy (choć moją radą jest to by sos robić bezpośrednio przed podaniem by uniknąć jego pojawienia)
  • Naczynie żaroodporne lub blachę smarujemy masłem
  • Kładziemy najpierw płaty makaronu, następnie farsz, a na koniec sos beszamelowy. Czynność powtarzamy do skończenia się składników (na samej górze powinien być makaron)
  • Powstałą lasagne posypujemy starkowanym serem, lub też kładziemy na wierzch jego plastry.
  • Pieczemy ok. 30 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni.

SMACZNEGO



30 komentarzy:

  1. pycha! bardzo lubię lasagne a od tak dawna nie jadłam :) fajny przepis

    OdpowiedzUsuń
  2. Będę dzisiaj to tworzyć na kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Raz w życiu jadłyśmy... kilka lat temu i pamiętamy, że nam smakowało :P
    Wegetariańskiej wersji nigdy nie pokusiłyśmy się zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam... zjadłabym. Jeśli będe robić wypróbuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lasagne to ja tylko z prawdziwej włoskiej knajpy :D Nie lubię żadnych domowych potraw włoskich, takie przyzwyczajenie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, tak, uwielbiam, ja lubię dodać jeszcze posiekanej papryki, ale Twoja wygląda smakowicie! Twój mężczyzna ma się z Tobą dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i się zastanawiałam, co to są cebyle, ale już wiem. :) Uwielbiam lasagne. Dawno nie robiłam, więc może się zmobilizuję, bo narobiłaś mi apetytu...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmmmm... Muszę kiedyś skorzystać z tego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O ile pamiętam, Garfield nie miał tak dobrze i jadł lasagne z marketu... chociaż jemu było pewnie bez różnicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z marketu czy nie, lubi lasagne ;)

      Usuń
  10. Oj i znowu smaka zrobilas ;)
    Uwielbiam "lasanie"

    OdpowiedzUsuń
  11. Zjadłabym, ale u mnie w domu kręcą nosem na takie rzeczy :/ nie wiedzą co dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Typowej lasagne jeszcze nie robiłam ale uwielbiam zapiekankę makaronową z mięsem mielonym i warzywami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Apetycznie wygląda :) Zjadłabym, muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię od czasu do czasu zjeść lasagne z mięsem mielonym. Pychotka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a mi jakoś lasagne nie podpadło niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie połączenia. Pychota!

    OdpowiedzUsuń
  17. KOCHAM LASAGNE !!!-w sumie nic dziwnego-Włochy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Odpowiedzi
    1. jeszcze nie wiem, ale muszę wymyślić coś wege bo w piątek nie jemy mięsa ;p
      A jednocześnie musi to być coś sycącego bo mój narzeczony idzie na bibę ;)

      Usuń
  19. Uwielbiam lasagne w każdej postaci.

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo lubie:)ale sama jeszcze nie robiłam

    OdpowiedzUsuń
  21. z zawodu jestem technikiem żywienia w zawodzie niestety przez chory kregoslup nie moge juz pracowac ale na punkcie gotowania mam bzika :D a to danie wyglada smakowicie :3

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam lasagne, ale ja mam trochę zmodyfikowaną wersję - z selerem naciowym, bez mleka, mąki i masła ;)

    OdpowiedzUsuń