Strony

19 cze 2017

Córka Fanny Hill - Janet Cherrie

 

Tytuł: Córka Fanny Hill
Autor: Janet Cherrie
Wydawnictwo: Replika
Gatunek: erotyk
Liczba stron: 320
Rok wydania: 2017


Pamiętam to podekscytowanie towarzyszące mi, kiedy jako nastolatka po raz pierwszy czytałam historię Fanny Hill. Była to dla mnie w pewien sposób książka zakazana, którą znalazłam w domu ukrytą pod stertą starych ciuchów. Nic nie ciekawi bardziej, od skrywanych przed dziećmi „skarbów”. Byłam wtedy zszokowana, ponieważ  nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać powieści, która w tak otwarty, wyuzdany sposób opisywałaby akt seksualny. Dziś już nic mnie nie dziwi. Francis po śmierci rodziców stała się prostytutką. Jako dziecko, cudem uszła z życiem, podczas gdy jej rodzeństwo wyniszczyła choroba, głód i ubóstwo. Teraz jednak miałam okazję zapoznać się z historią jej córki.

Laura po śmierci ukochanego stryja przenosi się do dalekiego kuzyna. Jako że jest dobrze wykształcona, ma uczyć jego syna rachunków. Młoda kobieta szybko odkrywa, co jest dla niej największą przyjemnością i choć nie jest kurtyzaną jak jej matka, nie stroni od obcowania z mężczyznami. Dom, do którego trafia, okazuje się jaskinią rozpusty, gdzie każdy z każdym spotyka się, by potajemnie dać upust swojej chuci.

Historia Fanny Hill stała się inspiracją dla wielu pisarzy tworzących erotyki, Janet Cherrie jest jednym z nim. Stworzyła krótką powieść, którą właściwie można przeczytać w jeden wieczór. Mimo że nie lubię tego typu książek, o czym zdążyły się już przekonać osoby czytające moje recenzje, to ta powieść ma w sobie ciekawy klimat. Prawdopodobnie ma na to wpływ ulokowanie historii w dalekich czasach, kiedy to kobiety nosiły suknie do ziemi i gorsety, a bogaci ludzie mieli swą służbę i mieszkali w pałacach.

Cieszę się, że Laura prócz tego, iż została obdarzona niebagatelną urodą, jest również inteligentną kobietą, która pasjonuje się matematyką i wie, czego chce od życia, choć momentami może wydawać się nazbyt infantylna. Dość mam już uległych bohaterek pokroju Anastasii Steel oraz banalnych, sztampowych historii o bogatych, hojnie obdarzonych przez los  mężczyzn, którzy dominują w związku ze swoimi partnerkami. W „Córce Fanny Hill” jest zupełnie odwrotnie, to kobiety przejmują inicjatywę, a płeć przeciwna spełnia ich zachcianki.

Może książka ta nie jest historią, do której będę chciała ponownie wrócić, ale czytało mi się ją przyjemnie, co nieco mnie zszokowało. Myślę, że może się ona spodobać miłośnikom erotyków oraz historycznych romansów. Bardzo podobało mi się to, iż autorka opisując sceny erotyczne, nie używała wulgaryzmów, które czynią akt przedmiotowym.  Osiemnastowieczny Londyn w tle wprowadza w odpowiedni klimat. Na uwagę zasługują również sekrety, które posiadają niemal wszyscy bohaterowie. Jeśli szukacie lekkiego, niezobowiązującego erotyku napisanego w duchu epoki oświecenia, to jest to pozycja dla Was. 


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję  Wydawnictwu Replika


6 komentarzy:

  1. Ja też dawno temu czytałam historię Fanny Hill. Może i do tej książki więc zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcie!
    Zdecydowanie warto mieć takie książki w zanadrzu.
    Zawsze się przydają na długie wieczory. Wiem z doświadczenia. Przeczytałabym.
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niekoniecznie dla mnie, ale jeśliby trafiła w moje ręce, to czemu by nie. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba na razie nie mam na nią ochoty, Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niekoniecznie mam w tej chwili chęć na erotyk, ale może mnie najdzie kiedyś ochota :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że mimo erotycznej strony książka ma też fabułę w ciekawym klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń