Strony

12 lis 2017

Miłość zapisana w gwiazdach - Brad Kronen


Tytuł: Miłość zapisana w gwizdach
Autor: Brad Kronen
Wydawnictwo: Kobiece
Gatunek: poradnik
Liczba stron: 448
Premiera: 27.10.3027



Szczerze powiedziawszy, ciężko mi napisać coś konkretnego o tej pozycji. Tak naprawdę nie kupiłabym jej sama, ale jako zaproponowano mi egzemplarz recenzencki, to stwierdziłam, że sprawdzę, „czy jesteśmy sobie z mężem pisani”. Oczywiście słowa Brada Kronena traktuję z przymrużeniem oka. Nie wierzę w horoskopy, wróżki, ani inne tego typu rzeczy, ale zdziwiłam się, kiedy czytając, spostrzegłam pewne podobieństwa do naszych osobowości.

Interesująca mnie kwestia zajmowała dokładnie pięć stron. Mogłabym je na spokojnie przeczytać w księgarni podczas jej przeglądania. Nie interesują mnie kompilacje innych znaków zodiaków, właściwie, po co mi to wiedzieć? Męża w najbliższym czasie nie mam zamiaru zmieniać, więc to, czy mężczyzna spod znaku raka, czy wodnika byłby mi przez gwiazdy bardziej pisany, nie bardzo ma dla mnie znaczenie, zwłaszcza że nie wierzę w takie rzeczy. Uważam, że każdy człowiek jest indywidualną jednostką i ma swój charakter, który nie jest taki sam jak u innych, tylko ze względu na łączący ich znak zodiaku.

Pozycję polecam singlom, którzy kierują się w tym życiu astrologią. Wtedy przed podjęciem decyzji o związku z drugą osobą będą mogli dowiedzieć się, czy gwiazdy są im przychylne, czy raczej nie. Polecam ją również wszystkim tym, których ta tematyka po prostu interesuje. Jeśli jesteście w związku, możecie również sprawdzić połączenie swej drugiej połówki z jej byłym partnerem, ale osobiście nie polecam tego zachowania, ponieważ ja się dowiedziałam, że była partnerka męża pasuje do niego bardziej ode mnie :) Całe szczęście, że tak jak to podkreślałam wcześniej, nie wierzę w takie rzeczy.

Książka jest pięknie wydana, a jej okładka przyciąga wzrok. Lubię minimalizm, a oprawa „Miłości zapisanej w gwiazdach” idealnie wpasowuje się w ten kierunek. Podoba mi się również lekki styl oraz poczucie humoru autora. Podsumowując: można raz przejrzeć, ale jak na mój gust, nie jest to pozycja obowiązkowa.

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu

http://www.wydawnictwokobiece.pl/

18 komentarzy:

  1. Rzeczywiście okładka jest bardzo ładnie wydana. Jednak chyba póki co nie sięgnę po tę książkę. :)

    czytam-wszystko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja interesuję się astrologią, więc być może książka by mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. myślę że też bym przejrzała po prostu w księgarni;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcie Gąsko na tle szyby w deszczu. Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka bardzo mi się podoba.
    Świetna może być. Rewelacja na jesienne wieczorki.
    Lekki styl i poczucie humoru również są w cenie.
    Pozdrawiam poniedziałkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dałam się skusić kiedyś cygance, która bardzo chciała mi powróżyć. Nie pamiętam, co mi powiedziała, ale pamiętam, że mój portfel w magiczny sposób opustoszał ;) Poza tym jako zakochana nastolatka szukałam intensywnie czterolistnych koniczynek, raz chyba nawet jedną znalazłam;), poza tym wyrywałam biednym kwiatkom płatki recytując: kocha, lubi, szanuje... Horoskopy, cóż, zwykle są tak sformułowane, że każdy w nich może się odnaleźć jeśli tego bardzo chce ;) A ja wierzę, że miłość jest nieprzewidywalna i cudowna i zamiast patrzeć w horoskopy i przepowiednie trzeba patrzeć wokół siebie i słuchać swojego serca. Ależ przynudziłam ;) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobnie jak Ty nie ufam horoskopom dlatego nie sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydanie jest piękne. Ja jednak horoskopami i astrologią się nie kieruję, dlatego stwierdziłam że przejrzę ją przy okazji w księgarni.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja raczej sobie odpuszczę, nie przepadam za takimi książkami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie planuję jej czytać, choć ładnie wydana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, okładka jest piękna :) co do treści - nie kupię, ale wypożyczę, jak tylko znajdę ją w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie czujemy powiązania astrologi z życiowym wyborem :) Ale pewnie znajdzie swoich oddanych czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Astrologia to nie moja bajka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładną ma okładkę ;)
    Z wielką chęcią obserwuję i zapraszam do siebie :
    https://kobiecomania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też skusiłam się na egzemplarz, bo chciałam sprawdzić, jak to się mają te gwiazdy i horoskop do naszego związku z Adamem :D. Oczywiście z dystansem podchodzę do takich rzeczy, to raczej forma rozrywki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z tego wydawnictwa teraz czytam "Całą prawdę o Francuzkach". Zdecydowanie historyczno-feministyczna książka. Przyznam, że aż takiej siły w tym kierunku się nie spodziewałam :D. Generalnie, niewiele pozycji tego wydawnictwa jeszcze próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Haha ta wzmianka o byłej mnie rozbawiła :) ja też nie wierzę w takie rzeczy chociaż z ciekawości bym zajrzała ^^

    OdpowiedzUsuń