Strony

8 mar 2018

Piękne samobójczynie - Lynn Weingarten

 
 
Tytuł: Piękne samobójczynie
Autor: Lynn Weingarten
Wydawnictwo: Feeria
Gatunek: thriller
Liczba stron: 336
Premiera: 15.02.2018 r.
 
 
June i Delia były niegdyś nierozłączne. Łączyła ich tak silna więź, że wiele osób podejrzewało je o związek. Pewnego dnia wypiły zbyt dużo alkoholu i zaczęły grać w głupią grę. Od tamtej pory nic już nie było takie samo jak dawniej. Gdy nagle June dowiaduje się przez szkolny głośnik, że Delia popełniła samobójstwo, ma wrażenie, że cały świat jej się zawalił. Za wszelką cenę chce dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się przed jej śmiercią.

Nie porwała mnie ta historia, choć sam zamysł jest dość ciekawy. Zauważyłam pewne niedociągnięcia, przede wszystkim za mało się dzieje. Akcja przyspiesza dopiero na sam koniec, ale zakończenie mnie nie satysfakcjonuje. Do tej pory podobały mi się wszystkie przeczytane przeze mnie pozycje, które zostały wydane przez wydawnictwo Feeria, tymczasem jednak coś nie zagrało.

Na pierwszy plan wysuwa się toksyczna przyjaźń. Temat dość oklepany i często występujący w książkach młodzieżowych. Jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla swojej przyjaciółki? Czy nawet po jej śmierci jesteśmy gotowi poświęcić się, by poznać prawdę? Może lepiej, by niektóre sekrety nie wychodziły na jaw? June nieświadomie wplątuje się w coś, co na zawsze pozostawi po sobie konsekwencje.

Niewiele na temat fabuły mogę napisać, by nie zdradzić istotnych faktów, które mogłyby zepsuć Wam przyjemność w czytaniu. Nadmienię tylko, że historia jest naciągana i nie mogłaby mieć miejsca w realnym życiu. Kreacja bohaterów pozostawia wiele do życzenia. June jest marionetką, nie ma swojego zdania, cały życie kroczy za Delią. Kiedy dowiaduje się o jej śmierci, z jednej strony zachowuje się jak spłoszone zwierze, a z drugiej jest na tyle odważna, by raźnym krokiem wkroczyć w świat pełen alkoholu, narkotyków i imprez. Wszystko po to, by dowiedzieć się, że jej przyjaciółka nie jest tym, za kogo naprawdę ją uważała. Delia natomiast została zaprezentowana jako osoba bez hamulców, która niczego się nie boi i przed niczym się nie cofnie. Kiedy ustali sobie jakiś plan, nie spocznie, dopóki go nie zrealizuje. Obie dziewczyny są od siebie zupełnie różne, właściwie nie rozumiem jakim cudem mogły się one ze sobą kolegować.

Samo zakończenie pozostawiło w moim umyśle parę pytań i niedomówień, tak naprawdę można domyślać się, jak dalej potoczy się ta historia, być może był to celowy zabieg autorki, jednak mnie usatysfakcjonowałoby zupełnie inne rozwiązanie. W moim odczuciu nie był to thriller, podczas czytania nie towarzyszył mi „dreszczyk”.

Podsumowując: jest to książka o manipulacji drugą osobą, robieniu komuś wody z mózgu, zabawie dzieci w dorosłych. Znalazło się w niej również miejsce na pożądanie, chorą miłość oraz mnóstwo sekretów. Można przeczytać, ale nie jest to wymóg konieczny. Tej książki nie zapamiętam na długo.


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria 
 
http://wydawnictwofeeria.pl/pl/images/logo.png
 

13 komentarzy:

  1. nie lubię jak coś w książkę nie styka do końca;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam mieszane uczucia odnośnie tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Różne opinie czytałam o tej książce. Teraz mnie jakoś bardzo nie kusi, ale może kiedyś przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, czy to niedomówienie na końcu by mnie nie zdenerwowało. Ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealnie na dzień kobiet ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. to może być wciągająca lektura....

    OdpowiedzUsuń
  7. Już kilka osób się zawiodło, ale ja planuję sama się przekonać i tytuł czeka już na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fakt, sam opis fabuły wydaje się ciekawy. Szkoda, że jednak historia nie trzymała w napięciu :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki z motywem manipulacji są teraz bardzo popularne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To bardzo intrygująca lektura, mogła być lepiej dopracowana, to prawda, ale Cieszę się, że takich książek jest coraz więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na razie nie będę jej szukała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czyli nie bę∂e czytać, choć okładka intryguje :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).