Strony

24 maj 2014

Jutra może nie być - Gabriela Gargaś




Tytuł : Jutra może nie być
Autor: Gabriela Gargaś
Wydawnictwo: Feeria
Liczba stron: 383
Rok: 2012





Gabriela Gargaś – wykształcona młoda kobieta pełniąca w swym życiu różne role: matki, córki, siostry, partnerki, a nawet ciotki czy szwagierki. Optymistycznie patrząca na świat marzycielka, której mottem życiowym jest radość z małych rzeczy. Autorka popularnych powieści: "Namaluj mi słońce", „Jutra może nie być”, „Plątanina uczuć”, „Trudna miłość”.

Książka opowiada historię trzydziestoletniej kobiety, która wdała się w romans ze swoim dawnym znajomym. Wszystko zaczęło się od jednego maila, choć jej obecny związek, w którym znajduje się od siedmiu lat, zaczął się psuć już jakiś czas temu. Bohaterka poczuła się samotna. Ze strony narzeczonego nie mogła liczyć ani na rozmowę, ani na odrobinę ciepła. Choć zdrady nic nie tłumaczy to jednak trzeba stwierdzić, że nie doszłoby do niej gdyby wszystko było w porządku. Zdezorientowana korzysta z usług psychologa, który widzi dwa wyjścia: Kinga może albo postarać się wszystko naprawić, albo zakończyć związek. Pozostając w nim jej frustracja będzie rosła z każdym dniem coraz bardziej. Wybrała drugą opcję.
W dzisiejszych czasach ludzie częściej się rozstają. Kiedyś małżeństwa trwały w związku mimo, że im się nie układało. Męczyli się z nudą. Pozostawali ze sobą ze względu na przyzwyczajenie. Kobiety nawet bite nie myślały o odejściu.  Wydaje mi się, że człowiek tak bardzo boi się samotności, że postanawia trwać w monotonii. Ja osobiście najpierw próbowałabym naprawić swoje relacje z narzeczonym zanim podjęłabym decyzje o końcu związku. Myślę, że rozmowa w tym wypadku jest bardzo ważna. Każde rozstanie boli, ale uważam, iż nie należy ciągnąć czegoś na silę. Owszem można starać się naprawić, ale nie można pozostawiać wszystkiego takim jakie jest, wierząc że los się odmieni. „Czasami ktoś jest dla nas jednocześnie wielkim wybawieniem i kulą u nogi” – to zdanie wyrwane z książki idealnie opisuje taki stan rzeczy.

Czytając miałam momentami wrażenie, że czytam o sobie. Nie wiedziałam, że książka okaże  się, tak życiowa. Autorka w przejrzysty, dobitny sposób ujęła rzeczywiste realia.”:Jutra może nie być” zalicza się zdecydowanie do literatury kobiecej, właśnie dlatego polecam ją przedstawicielkom płci pięknej, a w szczególności tym paniom, które same znalazły się w podobnej sytuacji do bohaterki. Gdyby zekranizowano tę książkę, byłby to na pewno gorący erotyk. Jeśli miałabym się do czegoś doczepić to momentami wiało nudą, monotonią i banałem, ale byłam ciekawa jak to wszystko się zakończy. Już wiem..A Wy musicie sami sprawdzić.

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Feeria






PODPIS 
  Photobucket Photobucket Photobucket

10 komentarzy:

  1. Przyznam szczerze, ze nie przepadam za tego typu ksiazkami czy filmami ale opis zdaje sie zachecac do jej przeczytania ;) ciekawe czy cena tez przystepna???

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi ciekawie;) Świetna recenzja;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęciłaś mnie, tytuł sobie zapiszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie czytam zazwyczaj tego typu powiesci, nie lubie takich problemow :D ani rozwodow :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Od jakiegoś czasu mam w planach przeczytać jakąś książkę autorki, przekonałaś mnie zacznę od "Jutra może nie być" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tego co piszesz może nawet wciągnąć :) Ja preferuję czytać biografie, jednak jeżeli będę miała okazję to z pewnością przeczytam proponowaną przez Ciebie książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie proza kobieca jest akceptowalna tylko w przypadku, gdy autor/autorka sprawnie posługuje się humorem opisując perypetie bohaterów :) Tak np. pisze Grochola i choć od jej książek wieje ową nudą często, to lubię sięgać po kolejne powieści, by poprawić sobie nastrój właśnie takim charakterystycznym stylem :)

    OdpowiedzUsuń