Strony

3 cze 2018

Misia i jej mali pacjenci. Wyjazd na Mazury + Poradnik młodego weterynarza


Tytuł: Wyjazd na mazury
Seria: Misia i jej mali pacjenci
Autor: Aniela Cholewińska-Szkolik
Wydawnictwo: Zielona sowa
Gatunek: literatura dziecięca
Liczba stron: 48
Premiera: 2018




Misia jest dziewczynką, którą znam nie od dziś. Ma siedem lat, rude włosy, piegi na nosku oraz duże ciemne oczy. Charakteryzuje ją dobre serce i chęć pomocy wszystkim zwierzętom. W tajemnicy przed swoimi rodzicami prowadzi lecznice w domku na drzewie. Umie również rozmawiać ze wszelkimi stworzeniami, ale o tym wie tylko ona oraz jej dziadek, który jest weterynarzem. W codziennych przygodach towarzyszy jej najlepszy przyjaciel – piesek Popik.

Tym razem dziewczynka wyruszyła na Mazury, gdzie odwiedziła swoich dziadków.  Na jej drodze stanął bóbr, który miał problem ze wzrokiem, bociek, który złamał nogę oraz jeleń, który zahaczył porożem o ogrodzenie i utknął. Czy Misi uda się pomoc zwierzętom i jak potoczą się ich losy? 


Pierwsze, co rzuca się w oczy podczas lektury książek o przygodach Misi, to przepiękne, malownicze rysunki, które wykonała Agnieszka Filipowska. Wprost nie można oderwać od nich wzroku. Historyjki natomiast są bardzo ciekawe i jestem pewna, że przypadną do gustu najmłodszym miłośnikom literatury, bez względu na ich płeć. Książka jest odpowiednia dla dzieci około czwartego, piątego roku życia.

Prócz opowieści o Misi, w mojej ręce wpadł również „Poradnik młodego weterynarza”, który jest albumem zawierającym wiele ważnych informacji oraz zabaw. Kolorowanki, wymyślanie tajemniczych znaków, quizy, krzyżówki, porady, to tylko niektóre rzeczy, które Wasze dzieci spotkają w tej książeczce. Kto wie, może po jej lekturze zachcą być weterynarzami tak jak Misia?


Zdecydowanie warto sięgnąć po tę serię, jest wzruszająca, pouczająca, pełna poczucia humoru, a jej piękne wydanie zachęca po sięgnięcie po nią. Ja zakochałam się w książkach o Misi już po przeczytaniu poprzedniej pozycji. Polecam całym sercem.






Za możliwość przeczytania książek serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa

http://www.zielonasowa.pl/

9 komentarzy:

  1. Nie słyszałam wcześniej o tej serii. Dobrze wiedzieć na przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł na prezent dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To musi być naprawdę fajna seria dla młodszych czytelników. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jaka słodka:D ilustracje bajkowe;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to za jakiś czas może się z tą serią zaprzyjaźnię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znamy Misię bo tą książeczkę miało jedno dziecko, z którym się bawiłyśmy :D Wciągnęła nas xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka urocza seria! Gdzieś ją widziałam 😊 wiem komu by się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodko to wygląda. Oczy postaci trochę jak z anime :D.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).