21 wrz 2026

Jej sekret - Nicole Trope


Tytuł: Jej sekret

Autor: Nicole Trope

Wydawnictwo: Filia

Gatunek: thriller

Liczba stron: 352

Premiera: 26.08.2026 r.

 

 

Rachel ma kochającego męża i uroczą córeczkę, ma też dom, który wzięli na kredyt. Niestety to koniec pozytywów. Jej mama umiera, za nią ciągnie się przeszłość, o której nikt nie wie, a pewnej nocy, gdy Bena nie ma, ktoś wchodzi do jej domu i śmiertelnie ją straszy. Zaczyna również znajdować tajemnicze laleczki w różnych miejscach. Żyje w lęku i strachu przed tym, co przyniesie jej przyszłość.

„Jej sekret” to klimatyczny thriller, który mniej więcej zdradza nam, przed czym ucieka główna bohaterka, co ukrywa, dlaczego jest tak bardzo związana z matką i dlaczego nie mówi nikomu o tym, co najbardziej ją trapi. Próbując rozwiązać swoje problemy w pojedynkę, wpędza się w niekończącą się plątaninę myśli i paniki. Nie wpływa to dobrze na jej małżeństwo. Choć Ben jest cierpliwy, spokojny, opanowany, to jednak i jego ostatnie sytuacje oraz zachowanie żony wytrącają z równowagi.

Historię poznajemy zarówno z perspektywy Rachel, jak i jej męża. Jednak w książce znajdują się również rozdziały poświęcone dwóm innym postaciom. Łatwo się domyślić kim są. Myślę, że autorce nie zależało na ukryciu ich tożsamości, ale ode mnie się tego nie dowiecie. Powieść czytało mi się bardzo szybko, choć jej akcja nie mknie do przodu w zawrotnym tempie. Nicole Trope zbudowała mocną obyczajową stronę swojej opowieści, skupiając się na życiu codziennym bohaterów, oswajaniu się z odejściem bliskiej osoby, problemami finansowymi, samotnością, traumatyczną przeszłością, a mroczna część toczy się gdzieś w tle.

Czy znajdziecie w tej pozycji moce sceny? Owszem, są tu rzeczy, które dogłębnie poruszają i wobec których nie potrafiłam przejść obojętnie. Najgorsze jest to, że w wielu domach toczy się to, o czym zostało napisane w tej książce, a mi ściska się serce na myśl o tym, przez jakie piekło muszą przechodzić niektóre osoby, które nie mają perspektyw na inną przyszłość. Zawsze czułam się bezpiecznie w swoim domu i to bezpieczeństwo również pragnę zapewnić mojej córce, jednak nie każdy ma tyle szczęścia.

Czy polecam Wam „Jej sekret”? Jak najbardziej. To udana lektura. Autorka umiejętnie buduje napięcie, wykorzystując nie tylko tajemnicze wydarzenia, ale również emocje i relacje między bohaterami. To historia, która pokazuje, że pozory spokojnego życia mogą skrywać bardzo trudne doświadczenia. „Jej sekret” czyta się szybko, a po odłożeniu książki zostaje z czytelnikiem na dłużej, skłaniając do refleksji nad tym, jak wiele zła może pozostać niewidoczne dla otoczenia.


Post powstał przy współpracy z:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).