Tytuł: Idealny lekarz
Autor: Daniel Hurst
Wydawnictwo: Filia
Gatunek: thriller
Liczba stron: 320
Premiera: 30.09.2026 r.
Tom V
Fern wiedzie przeciętne życie, do czasu aż w drodze do pracy spotyka kobietę, która radzi jej związać się z lekarzem, by mieć wygodne życie, a dnie spędzać na zakupach i dbaniu o siebie. Kobieta przyznaje, że jest to dobry pomysł i nie cofnie się przed niczym, by go zrealizować. Drew – przystojny, charyzmatyczny, bogaty mężczyzna, będzie jej, choćby musiała w tym celu toczyć bitwę.
Z tą serią mam taki problem, że bardzo ją lubię, ale zaczęłam ją czytać od trzeciego tomu, więc ciężko mi wrócić do pierwszego i drugiego, wiedząc, co dzieje się dalej, lecz w piątym dowiaduje się, co było przed. Więc w końcu rozumiem, jak doszło do tego, że Fern poznała Drew. Zastanawiam się tylko, czy autor ma w planach szósty tom. Była już żona lekarza, dziecko, kochanka, sam lekarz, kto będzie następny? Może sąsiad? Myślałam, że ta historia jest już skończona, a tu zaskoczenie, dało się dopowiedzieć coś jeszcze.
Rozdziały prowadzą historię naprzemiennie z perspektywy bohatera i bohaterki, więc wiemy, o czym oboje myślą i jakie mają plany. Przyznam, że w pewnym momencie Daniel Hurst uśpił moją czujność, po czym mnie zaskoczył. Choć nie ma tu spektakularnej akcji, to książka jest całkiem ciekawa i zawiera interesujący plot twist. Niby wiemy, co będzie dalej, ponieważ jest to prequel, ale nie przeszkadza to w poznaniu nowych faktów.
To historia przedstawiająca świat kłamstw, niedomówień i obsesji. Pokazuje, do czego może doprowadzić żądza pieniądza i jak ze zwykłej osoby, toczącej przeciętne życie można zamienić się w wyrachowanego gracza, tylko po to, by pławić się w luksusie, chodzić na przyjęcia oraz nie martwić się pracą.
Na uwagę zasługuje również sposób, w jaki autor kreuje swoich bohaterów. Nie są to postacie, którym łatwo kibicować, a ich postępowanie niejednokrotnie budzi sprzeciw. Jednocześnie trudno odmówić im determinacji i sprytu w dążeniu do własnych celów. Ciekawym zabiegiem jest też pokazanie, jak bardzo nasze wyobrażenie o drugim człowieku może różnić się od tego, kim naprawdę jest. „Idealny lekarz” to dla mnie udany powrót do świata stworzonego przez Daniela Hursta. Choć nie jest to literatura, która skłania do głębokich refleksji, świetnie sprawdza się jako rozrywka i pozwala na chwilę oderwać się od codzienności.
Poleciłabym tę książkę, albo osobie, która pozostałe części ma już za sobą, albo takiej, która ma zamiar po nie sięgnąć, ponieważ akcja „Idealnego lekarza” dzieje się przed „Żoną lekarza” – czyli przed początkiem serii.
Post powstał przy współpracy z:


Muszę wreszcie rozpocząć poznawanie tej serii. Jestem jej bardzo ciekawa. Lubię thrillery.
OdpowiedzUsuń