Strony

18 wrz 2016

Spacer po Władysławowie

Ostatnio stałam się strasznie monotematyczna: morze, plaża, zachód słońca. Tym razem udaliśmy się na spacer po Władysławowie. Szczerze powiedziawszy odkąd mieszkam w tych okolicach trzy lata, do tej pory wielokrotnie przez nie przejeżdżałam, ale nigdy nie zatrzymałam się, by przejść się plażą. Dopiero wczoraj nadszedł ten dzień. Robiąc zdjęcia morze postanowiło oblać mnie falą, więc dalszą część spaceru spędziłam w mokrych nogawkach na wietrze ;p












19 komentarzy:

  1. dla mnie każde Twoje zdjecie ma duszę i to coś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia, a aparat zabójczy - zazdroszczę! :)
    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  3. ale piękne zdjęcia :)
    Ja nad naszę polskie morze mam ok 800 - 900 km w jedną stronę więc daleko ..ale może kiedyś się wybiore nad morze

    Twoje zdjęcia zachęcają :)

    Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tym oblewaniem przez falę to ja zawsze mam pecha, nie wiadomo gdzie bym stanęła do zdjęcia zaraz jestem mokra :P

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi jak najbardziej odpowiada ta tematyka, bo nie udało mi się w tym roku wyjechać nad polskie morze. Ostatnie zdjęcie jest rewelacyjne :)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż przyjemnie popatrzeć zwłaszcza jak ktoś nie mieszka nad morzem i nie ma takich widoków na wyciągnięcie ręki :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdrosc to złe uczucie... ale ja Ci zazdroszczę, że mieszkasz tak blisko morza, ja uwielbiam nasz Bałtyk.

    OdpowiedzUsuń
  8. jak ja lubię Twoje zdjęcia :) niesamowity zachód, piękne kolory! i w ogóle świetny masz nowy avatar :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy wcześniej nie zwróciłam uwagi na ślady mew! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. We Władku byłam trzy razy. Piękna mieścina!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcia, uwielbiam takie widoki i mogę oglądać je ciągle ;)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń