12 paź 2021

Kot kontra pies. Czyli dlaczego zwierzęta są lepsze od ludzi - Kot Nieteraz, Pies Nierusz


 

Tytuł: Kot kontra pies. Czyli dlaczego zwierzęta są lepsze od ludzi

Autor: Kot Nieteraz, Pies Nierusz

Wydawnictwo: Znak

Gatunek: komedia

Liczba stron: 320

Premiera: 13.10.2021 r.



Na świecie trwa odwieczna wojna między kotami, a psami, ludzie dzielą się na miłośników jednego lub drugiego gatunku, są również szaleńcy, tacy jak Beata i Adrian, którzy mają w domu i jedno i drugie. Pewne jest, że na nudę nie mogą narzekać. Kot Nieteraz, majestatyczny pan domu próbuje ułożyć psa Nierusza, który w jego oczach jest bezużytecznym zwierzęciem i nie rozumie po co ludzie go trzymają. Pies natomiast ma w sobie niekończące się pokłady miłości, których kot wolałby nie odczuwać na swoim jestestwie.

Uwielbiam tę serię. Przy każdej książce dobrze się bawię i śmieje do łez z poczynań bohaterów. Oczywiście trzeba ją brać z przymrużeniem oka. Mimo iż książki są mocno stereotypowe i w prześmiewczy sposób pokazują rzeczywistość, to  każdy w nich dostrzeże coś z prawdziwego życia.

Mam w domu kociego przyjaciela i gdybym mogła czytać w jego myślach, to jestem pewna, że mówiłby to samo, co Nieteraz. Spanie całymi dniami najlepiej w miejscach, w których nie dosięgnie go ludzka ręka, zwiedzanie domu i zabawy po nocach, kiedy tylko ludzie usną, wydawanie z siebie dźwięków nie do opisania na widok kiełbasy, po to, by ją olać, gdy już ją dostanie, a także obowiązek człowieka w mizianiu kota, kiedy sobie on tego zażyczy. Mamy obowiązek zostawienia wszystkiego, co robimy, by nim się zająć.

A jakie są stereotypowe psy dobrze wiemy. Miłość do ludzi wydobywa się z każdej części ich ciała, co najbardziej widoczne jest we wszędobylskim mokrym nosie i rozdygotanym ogonie. Te zwierzęta w przeciwieństwie do kotów pokazują wdzięczność oraz przywiązanie, na przykład przez kilkugodzinne wycie pod nieobecność właścicieli. Pies to również pogryzione kapcie, kręcenie się w kółko w pogoni za merdającą częścią ciała oraz ganianie za wiewiórkami.

„Kot kontra pies” to książka napisana z dwóch perspektyw, często widzimy daną sytuacji z poziomu jednego i drugiego zwierzęcia. Rozdziały są krótkie i zwięzłe, a na ich końcu możemy znaleźć komiks. Jeśli planujecie sięgnąć po tę pozycję, to nastawcie się na dużą dawkę humoru. W poprzedniej części bohaterem bym kot i już wtedy było pełno śmiechu, teraz kiedy został dodany również pies, jest jeszcze zabawniej. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, przy czym będziecie się mogli zrelaksować i odpocząć, to jestem pewna, że wybór tej książki będzie odpowiedni. Minusem jest jedynie to, że za szybko się ją czyta.


Za książkę serdecznie dziękuję:

16 komentarzy:

  1. Brzmi przyjemnie. Jako dziecko, miałam w domu psa, kota i rybki, było wesoło. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zwierzęta zawsze poprawiają mi humor, więc w książce na pewno będzie to dobry sposób na jesienną chandrę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w domu pieski, kotki i królika, więc jest często bardzo zabawnie. Co do książki, chętnie ją poznam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałem psa i koty i papużki i rybki, ale najwięcej to much chociaż tych, to nie chciałem. Same się zleciały jak to muchy.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę książkę i skarpetki he he. Na pewno w wolnej chwili zajrzęd do tej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa seria, o której jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham tę serię:D Pani Bukowa i Pan Buk i ich zwierzyniec to moi idole memowi:D tak bardzo true:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że mamy dwie perspektywy ❤

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że ta seria mogłaby mi się spodobać :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie się zapowiada. Wydaje się, że mogłaby być dla całej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Alleee super skarpetki! Ja czytałam chyba trzy albo nawet cztery pierwsze książki Pani Bukowej, ale śledzę ją na fejsie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, książka zdecydowanie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie da się ukryć, takiej książki raczej ciężko odmówić! :D Chętnie po nią sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta książka brzmi naprawdę fajnie! Jak będę miała okazję, to chętnie ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spora dawka humoru mnie przekonuje. Swoją drogą patrząc na zdjęcie, widać że u Ciebie gości koci przyjaciel. Świetne skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ksiązka zapowiada się ciekawie. Zdecydowanie chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).