27 kwi 2022

Wszystko pod kontrolą - Ewelina Miśkiewicz


 

Tytuł: Wszystko pod kontrolą

Autor: Ewelina Miśkiewicz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Gatunek: literatura obyczajowa

Liczba stron: 328

Premiera: 24.02.2021r.

 


Życie Karoliny wywraca się do góry nogami, kiedy dowiaduje się, że zostanie matką. Nie planowała ciąży, zwłaszcza że ojciec dziecka nie poczuwa się do bycia ojcem. Była tylko jego kochanką i jest mu całkowicie obojętna. Na drodze bohaterki staje mężczyzna, który nie do końca jest obcy, choć ona go nie poznaje. Okazuje się, że Łukasz jest jej znajomym z dziecięcych lat.

Jest to drugi tom o perypetiach czterech przyjaciółek. Pierwszy z nich dotyczył Leny, której losy kompletnie się poprzewracały od czasu zakończenia „Nagłej zmiany planu”. Mam wrażenie, że o Ewie autorka najmniej wspomina, ale trzeci tom jest właśnie o niej, więc mam nadzieję, że poznam ją lepiej. Ania natomiast cały czas jest tak samo roztrzepana i tak samo szuka tej jedynej, wyśnionej, wymarzonej miłości, ale jest nieco pogubiona w relacjach damsko-męskich.

Podoba mi się to, że „Wszystko pod kontrolą”, tak jak poprzednia część wprost otula czytelnicze serce, jest ciepła, życiowa i taka zwyczajna. Czytając, ma się wrażenie, że życie bohaterek mogłoby się toczyć w realnym świecie, gdzieś obok nas. Autorka porusza problemy, które dotyczą wielu ludzi. Największy nacisk kładzie na samotne wychowanie dziecka, brak instynktu macierzyńskiego, kłopoty związane z nową życiową sytuacją, lecz znajdziemy tu również temat znęcania się, zdrady, zazdrości, nowej pracy i wielu innych spraw. Aż chce się napisać, że Ewelina Miśkiewicz stworzyła dla nas iście domowy klimat. Nie pozostaje nam nic innego, tylko usiąść wygodnie w fotelu z kubkiem ulubionej herbaty i rozgościć się na dobre w skromnych progach Karoliny.

Polubiłam bohaterkę, wydała mi się mi bliska i po części podobna do mnie. Czuję, że mogłybyśmy się zaprzyjaźnić. Doskonale rozumiem jej rozterki i troski, a do tego mam poglądy zbliżone do niej. Nie dość, że niespodziewanie stała się matką małej Róży, to jej partner wykonuje zawód, który jej nie odpowiada, a rodzice postanowili się rozwieźć. To trochę za dużo, jak na jedną osobę, lecz Karolina jest silną kobietą i kiedy trzeba, umie stawić czoła problemom.

Czy polecam Wam tę książkę? Oczywiście! Pod warunkiem jednak, że jesteście fanami literatury obyczajowej. Jeśli tak, na pewno spędzicie przy niej miłe chwile. Ta powieść wywołuje uśmiech, wzrusza i szokuje. W pakiecie z nią dostaniecie całą plejadę emocji.


Post powstał przy współpracy z:

______________________________________________________________________________



Prezent Marzeń, to strona pełna niesamowitych rzeczy, na której możemy zarezerwować dla kogoś aktywną niespodziankę, np. przejażdżkę super autem, lot awioniką, czy też jazdę konną. Dla tych, którzy wolą spędzać czas spokojniej, są propozycje takie jak romantyczna kolacja, pobyt w Spa, degustacja lodów lub alkoholi. Jest tego naprawdę całe mnóstwo: kursy, warsztaty, wycieczki, masaże, rejsy, wspinaczki… Zabrakłoby mi miejsca, by to wszystko wymienić. Jeśli nie możecie się zdecydować i wybrać, co może uszczęśliwić Waszych bliskich, do dyspozycji są również karty podarunkowe o różnej wartości.

Jedną z setek atrakcji jest przejazd Lamborghini Gallardo. Kto z nas nie chciałby się przejechać taką furą? Koniecznie sprawdźcie sami, co do zaoferowania ma Prezent Marzeń. Jestem pewna, że znajdziecie tam coś dla siebie.



10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawie się zapowiada ta książka, na pewno warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię emocjonalne powieści obyczajowe, więc będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że aż tak polubiłaś główną bohaterkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście książka wydaje się ciekawa. Myślę, że może mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przent marzeń to świetna strona :D Książke chętnie bym przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się idealna na wieczorne zaczytywanie się na balkonie. Pogoda coraz bardziej temu sprzyja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej serii, ale może kiedyś z czystej ciekawości sięgnę po pierwszy tom, a potem się zobaczy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, mega ciekawie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie kojarzę pierwszego tomu i nie przepadam też za literaturą obyczajową, ale to dobrze, że powstają takie ciepłe, życiowe opowieści ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).