30 cze 2022

Skrzydła i kości - Joanna Pawłusiów

 


Tytuł: Skrzydła i kości

Autor: Joanna Pawłusiów

Wydawnictwo: Kobiece

Gatunek: thriller

Liczba stron: 328

Premiera: 11.05.2022 r.

 


Rodzina Bocheńskich po nieprzyjemnym incydencie w ich życiu, przeprowadza się do Malumic. Małej miejscowości, w której każdy każdego zna. Nie lubi się tam nowych. Janusz wraz z żoną i dwójką dzieci, chciał tam zacząć nowe, spokojne życie. Kinga – starsza z córek bohatera pewnego dnia znika. Nikt nie bierze tego zdarzenia na serio, gdyż była zbuntowana i krnąbrna. Czy była to zwykła ucieczka, czy może ktoś zrobił jej krzywdę?

Wow, jestem pod wrażeniem tej fabuły. Ze względu na dużą ilość bohaterów, wydawać się może, że panuje w niej chaos, jednak wszystko jest tam dopięte na ostatni guzik. Autorka zostawia również pole manewru dla wyobraźni czytelnika, nie wyjawiając do końca wszystkich sekretów. Spodobał mi się klimat, jest ciężki, mroczny, tajemniczy, powiedziałabym nawet, że wręcz nieco psychodeliczny. Nie chciałabym trafić na tę wioskę i uwierzcie mi… Wy również nie chcielibyście tam być.

Bohaterowie są dziwni, każdy z nich w mniejszym lub większym stopniu ma coś na sumieniu. Skrzętnie ukrywa swój sekret przed małomiasteczkową społecznością, która dowiadując się prawdy, dokonałaby samosądu. Malumice, to miejscowość, w której mieszkają sami dewianci, a to, czego dowiadujemy się, odkrywając kolejne elementy układanki, szokuje i wciąga.

„Skrzydła i kości”, to historia pełna bólu i cierpienia. Wzbudza niepokój, wywołuje emocje i daje do myślenia. Po części przedstawia typową, polską, małą wieś, w której plotka jest na porządku dziennym i niczego nie da się ukryć przed sąsiadami, a z drugiej strony jawi się, jako najgorszy koszmar, z którego nie sposób się obudzić. W lasach otaczających Malumice czają się demony, niebędące nadprzyrodzonymi istotami, lecz ludźmi przepełnionymi rządzą, samolubnymi pobudkami i chęcią zemsty.

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię powieści, które toczą się w wąskim, zamkniętym gronie. Których atmosfera jest duszna i roi się w nich od tajemnic, które są zdradzane czytelnikowi powoli, dając mu tę przewagę nad bohaterami, że wie on coś, czego nie wiedzą oni. Myślę, że jest to doskonała pozycja dla miłośników thrillerów psychologicznych.


Post powstał przy współpracy z:

13 komentarzy:

  1. Raczej nie jest to propozycja dla mnie, ale super, że Tobie książka przypadła do gustu. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również lubię ale książki których akcja rozgrywa się w zamkniętych społecznościach, bo zazwyczaj kryją one mnóstwo sekretów przeszłości. Ten tytuł na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki kameralny, duszny klimat jest najlepszy. Zapisuję sobie tytuł tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bez zachęty nie sięgnęłabym po tę książkę, a recenzja bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest mój gatunek literacki. Tytuł koniecznie zapisuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli fabuła jest spójna i wciągająca, to chętnie bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam :) Książka mile mnie zaskoczyła.Zawsze obawiam się debiutów,ale Skrzydła i kości naprawdę świetnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej książki, ale Twoja recenzja skutecznie zachęciła mnie do lektury.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czy by mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że warto przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie do końca by mi przypadła do gustu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. po samym opisie już czuję ten klimacik niach niach:) chcę to czytnąć!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).