16 kwi 2024

Pustać - Agata Zamarska


 

Tytuł: Pustać

Autor: Agata Zamarska

Wydawnictwo: Filia

Gatunek: thriller/kryminał

Liczba stron: 304

Premiera: 10.04.2024 r.

 


Kiedyś: Ada jest młodą, zakochaną kobietą, która nie widzi świata poza swoim partnerem. Ma pracę, którą niezbyt lubi i wredną szefową, ale nic nie ma znaczenia, gdyż miłość stawia na pierwszym miejscu. Jest przekonana, że Kamil jest jej przyszłym mężem, ojcem jej dzieci. Kiedy mężczyzna zabiera ją do miasteczka, z którego pochodzi, by poznała jego rodzinę i przyjaciół, kobieta jest przekonana, że nic nie stanie jej na przeszkodzie, jednak bardzo się myliła. Teraz: Ada udaje się do psychoterapeuty, gdyż nie może uporać się z wydarzeniami z przeszłości, wydarzyło się coś strasznego, z czym nie może sobie poradzić. Ten natomiast proponuje jej wspólne napisanie książki na ten temat.

Jest to typ książki, która przez całą długość poprowadzona jest jak obyczajowa historia. Ot, jest para, ich życie codzienne, imprezy, niezbyt lubiani przyjaciele mężczyzny. Wiemy, że coś się wydarzyło, lecz do końca nie wiemy co. Klimat jest niepokojący, lecz mało się dzieje, dopiero na zakończenie, akcja przybiera tempa, czytelnik dowiaduje się, z jakim „potworem” musi się zmierzyć Ada i przyznam, że autorce udało się mnie zaskoczyć, a ja podczas lektury poczułam niepokój. Czegoś takiego się nie spodziewałam. Choć części rzeczy można się domyślić, to zdecydowanie nie wszystkiego.

Ada jest dziwna, raczej bym się z nią nie polubiła. Poznajemy wiele jej przemyśleń, podczas których zdradza to, co myśli na temat innych, jednocześnie mamy wrażenie, że nie do końca jest stabilna emocjonalnie i tak też wygląda w oczach innych. W zasadzie bohaterowie zostali wykreowanie w ten sposób, że do żadnego z nich nie pałałam podczas lektury wielką sympatią. Była to dla mnie zgraja dorosłych ludzi, którzy zachowują się jak dzieci. Jednocześnie uważam, że do postaci występujących w książce, nie trzeba pałać miłością i to, że nie przyciągają uwagi miłym wizerunkiem, nie oznacza, że są wykreowani źle.

„Pustać”, to w moich oczach bardzo dobry debiut. Mimo że jestem osobą, która preferuje powieści z szybszą akcją, to muszę przyznać, że byłam ciekawa rozwiązania tej sprawy i bardzo podobał mi się klimat tej książki, a zakończenie, jak wspomniałam wyżej, mnie zaskoczyło. Język jest prosty i przystępny, szybko się ją czyta i jeśli nastawimy się na historię, w której zbrodnia, znajduje się gdzieś w tle, to otrzymamy ciekawą pozycję na kilka wieczorów.


Post powstał przy współpracy z:

Sierpniowe nowości Wydawnictwa FILIA – ranking | Wszystko dla zdrowia i  urody, porady kulinarne Uroda i Zdrowie - serwis nie tylko dla kobiet!

14 komentarzy:

  1. no i czuję się skuszona i zachęcona do lektury!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie znam tego tytułu ale chętnie poznam bliżej, bardzo lubię łapać za debiuty ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię wspierać debiuty, więc chętnie sięgnę po ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro spodobał ci się klimat tej książki to chyba się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie udane debiuty 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię sięgać po debiuty. Wolne tempo akcji również mi nie przeszkadza. Nie widzę więc przeszkód by zapoznać się z książką :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie by jednak za bardzo wkurzały postacie tych ludzi z dziecinnym zachowaniem jak to opisałaś:D pewnie bym przerwała w połowie lektury xd

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ciekawa książka :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. No nawet, nawet zaintrygowałaś mnie tym opisem. Aż jestem ciekawa jak się rozwinie ta z pozoru obyczajowa historia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę szkoda, że mało się dzieje, ale w wolnej chwili chętnie dam jej szansę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaciekawiła mnie. Trochę szkoda, że tempo nie jest jednak szybsze , ale jeśli rozwiązanie jest zaskakujące, to warto na nie czekać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy tytuł, dziękuję za recenzję! <3 Nawet się zaciekawiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obecnie nie jest to mój ulubiony gatunek, więc na razie sobie odpuszczę tę książkę i skupię się na tym na co aktualnie mam "fazę".

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię kiedy thriller poprowadzony jest jak obyczajówka.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).