Tytuł: Szum
Autor: Małgorzata Oliwia Sobczak
Wydawnictwo: WAB
Gatunek: kryminał
Liczba stron: 416
Premiera: 11.03.2026 r.
Cykl: Granice ryzyka (Tom 2)
Detektyw Oskar Korda i dziennikarka Alicja Grabska znów łączą siły, tym razem zamierzają schwytać porywacza Liwii Dembskiej – córki znanego polityka. Wszystko wskazu jena to, że jej zaginięcie ma związek ze sprawą z 1992 r., która dotyczyła nastolatki flirtującej z dużo od siebie starszym mężczyzną. Została ona zamordowana w niejasnych okolicznościach. W rozwikłaniu zagadki pomaga Janina Hinc – ekolożka sądowa, która na podstawie mikrobiologicznych śladów potrafi opisać miejsce zbrodni oraz potencjalnego sprawcę.
Małgorzata Oliwia Sobczyk ma w swojej twórczości coś, co potrafi przykuć uwagę czytelnika na dłużej. Sięgając po pierwszy tom, którejś z jej serii, natychmiast po jego zakończeniu ma się ochotę na kolejny. Ja już „Granice ryzyka” czytałam kilka lat temu, ale przypomnienie sobie tych historii, było dla mnie ciekawym doświadczeniem.
Podoba mi się to, że w tym cyklu wspomniano bohaterów znanych z „Kolorów zła”. Gdzieś w tle przewija się Leopold Bilski, a Janina Hinc pomaga również tutaj. Jest to dla mnie najciekawsza postać stworzona przez autorkę, jej praca jest niesamowita i daje do myślenia. Wystarczy jej piasek, listek, kawałek owada, by nakreślić miejsce przestępstwa. Nasza policja powinna mieć w swoich kręgach kogoś takiego.
Co do samej fabuły, otrzymujemy historię, w której przeplatają się zdarzenia z 1992 oraz 2019 r. w obu przypadkach mamy do czynienia z nastolatkami, które zamiast logiką, kierują się hormonami, nie dostrzegając w porę niebezpieczeństwa, jakie może płynąć ze spotykania się z nieznajomym mężczyzną. Poza tym, że dziewczyny umawiałaby się z dużo od siebie starszym człowiekiem, łączyło je również to, że miały krągłą figurę i niskie poczucie własnej wartości, dlatego kiedy tylko zwrócił na nie uwagę ktoś, komu się podobały takie, jakie są, traciły dla niego głowę.
„Szum” to dobrze skonstruowany kryminał, który z pewnością spodoba się miłośnikom gatunku. Trzyma w napięciu od pierwszych stron i stopniowo odsłania kolejne elementy układanki. Autorka świetnie buduje atmosferę tajemnicy, a przeplatanie dwóch linii czasowych sprawia, że czytelnik z jeszcze większym zaangażowaniem próbuje odkryć prawdę. Jeśli lubicie kryminały z dobrze poprowadzonym śledztwem i ciekawymi bohaterami, zdecydowanie warto sięgnąć po ten cykl oraz po drugą serię pisarki pt. Kolory zła. To lektura, która na długo zostaje w pamięci.
Post powstał przy współpracy z:



Bardzo ciekawa recenzja, zwłaszcza ten wątek z ekolożką sądową brzmi oryginalnie. Chyba czas, żebym nadrobiła zaległości i sprawdziła tę serię.
OdpowiedzUsuńCzytałam, bo chciałam sobie zrobić przerwę od "Kolorów zła" i bardzo mi się spodobała. Wciągnęła mnie bardzo.
OdpowiedzUsuńDawno temu czytałam tę książkę w innym wydaniu i bardzo miło ją wspominam 😊
OdpowiedzUsuńTej części jeszcze nie czytałam. Ale mam w planach.
OdpowiedzUsuńMuszę w końcu poznać książki tej Autorki 😊 może wybiorę sobie "Czerwień" do TBR-u na drugie półrocze 2026. Bardzo mnie ciekawi ten cykl. Jak mi się spodoba, to być może sięgnę też po książki z tego cyklu
OdpowiedzUsuńNo i znów kusisz panią Sobczak!
OdpowiedzUsuńBrzmi jak naprawdę mocny kryminał, a ten motyw sprawy wracającej po latach zawsze strasznie mnie wciąga. Najbardziej zainteresowała mnie tutaj Janina Hinc, bo jej sposób pracy jest po prostu niesamowity i totalnie wyróżnia tę serię. Lubię takie książki, w których liczy się nie tylko sama zagadka, ale też rozbudowany klimat i mający swój charakter bohaterowie :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPrzeczytaj, bardzo lubię tę autorkę!
OdpowiedzUsuńPodoba mi się, jak autor splata wątki z 1992 i 2019 roku tak, że każda linia czasowa wzajemnie dopełnia śledztwo i buduje napięcie. Postać Janiny Hinc jest świetnie skonstruowana, jej metody pracy wnoszą do powieści naukowy rys i dodają wiarygodności całemu śledztwu. Narracja trzyma tempo, a poruszony wątek manipulacji młodymi ludźmi ma ważny społeczny wymiar, który pozostaje w pamięci po zamknięciu książki.
OdpowiedzUsuńCzy podczas pisania tej części cyklu autor inspirował się konkretnymi sprawami z przeszłości lub współczesnymi badaniami kryminalistycznymi?
Tobie się podoba, czy AI się podoba?
UsuńLubię takie kryminały :)
OdpowiedzUsuń