22 paź 2026

Pociąg o północy - Matt Haig


 

Tytuł: Pociąg o północy

Autor: Matt Haig

Wydawnictwo: Zysk i Sk-a

Gatunek: literatura obyczajowa/fantasy

Liczba stron: 416

Premiera: 29.09.2026 r.

Tom II

 


Wilbur umarł w wieku osiemdziesięciu jeden lat, a po śmierci udał się w tajemniczą podróż „Pociągiem o północy”. Nie jest to zwykły środek transportu. To nie trzymająca się tradycyjnych zasad maszyna, która zabiera go na wycieczkę, po jego życiu. Zatrzymuje się w ważnych momentach, a resztę pokazuje przez szybę. Jego przewodniczką jest znajoma z dawnych lat, która już od dawna nie żyje. Zadaniem Wilbura jest tylko przyglądanie się temu, ale ma zakaz ingerencji w wydarzenia.

Książka jest odzwierciedleniem powiedzenia „całe życie przeleciało mi przed oczami”. Wyobraźcie sobie, że macie możliwość obejrzeć siebie na różnych etapach. Wtedy, gdy byliście niemowlakami, nastolatkami, młodymi dorosłymi… Widzicie swoje sukcesy i potknięcia. Widzicie pierwszą miłość, pracę, ale również rzeczy, do których nie chcielibyście wracać. Niełatwo jest przeżywać na nowo to, co już zatarło się w pamięci, a było złym wspomnieniem. Wilbur nie ma wyboru. Jeśli chce osiągnąć życie wieczne, musi grzecznie wsiadać i wysiadać wtedy, kiedy wzywa go pociąg.

„Pociąg o północy” przypominał mi „Opowieść wigilijną”, w której główny bohater grał rolę Scrooga – samotnego, chciwego cynika, dla którego przestali liczyć się ludzie, a na pierwszym miejscu znalazły się pieniądze. To smutne, że dopiero w obliczu śmierci człowiek zdaje sobie sprawę, że źle postępował, że nie chce być w taki sposób pamiętany, ale niestety wtedy już jest za późno.

Tytułowy pociąg przyrównałabym również do czyśćca. Do rozliczenia się ze swojego postępowania, rozłożenia życia na czynniki pierwsze, spojrzenia na siebie z innej perspektywy. Wilbur mógł zobaczyć prócz swojej reakcji, również zachowanie swoich towarzyszy w czasie danego wspomnienia. Czy był zadowolony? Nie do końca, ale nikt z nas nie jest idealny, wszyscy popełniamy błędy, pytanie brzmi: czy umiemy z nich wyciągnąć wnioski?

Książka według mnie jest ciekawą, dającą do myślenia pozycją, w której znalazło się odrobinę za dużo filozofowania. Czasami miałam ochotę powiedzieć bohaterom, by przeszli w końcu do tematu głównego, ale poza tym uważam, że jest to powieść inna od wszystkich. Autor miał ciekawy pomysł na fabułę. Polecam tę książkę osobom, które lubią historie skłaniające do przemyśleń i nie boją się spojrzeć na życie z nieco innej perspektywy. Nie jest to może powieść idealna, ale z pewnością wyróżnia się pomysłem i pozostawia po sobie kilka ważnych pytań. A czasami właśnie takie książki zostają z nami na dłużej.


Posta powstał przy współpracy z:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).