Strony

16 wrz 2014

Cannelloni nadziewane mięsem mielonym

Kolejne popisowe danie idealne na imprezę lub na obiad, Podstawowym sposobem przyrządzenia Cannelloni jest nadziewanie makaronu smażonym mięsem i pieczenie go w piekarniku z sosem i serem. Ja niestety nie mając do dyspozycji piekarnika, zmodyfikowałam przepis.

Składniki:
- 0,5 kg mięsa mielonego
- jajko
-czerstwa bułka
- łyżeczka majeranku
- łyżeczka ziarenek smaku/vegety
3-4 ząbki czosnku
- pieprz
- sól
- makaron do cannelloni


Sposób przygotowania:
  • Mięso mielone przygotowujemy jak do kotletów (łączymy z jajkiem, czerstwą namoczoną bułką, majerankiem, ziarenkami smaku/vegetą, czosnkiem i pieprzem)
  • Całość mieszamy
  • Makaron faszerujemy surowym farszem (czynność pracochłonna polecam zgarnąć kogoś do pomocy ;))
  • Przygotowane Cannelloni wrzucamy do osolonego wrzątku i gotujemy przez ok. 15 min pod przykryciem
  • Podajemy z sosem pomidorowym, czosnkowym lub beszamelowym
  • Następnie danie można również przełożyć do naczynia żaroodpornego wraz z przysmażoną cebulką, startym serem i pokrojonymi w plastry pomidorami. Piec przez ok. 10-15 min w 180 stopniach


Smacznego!


PODPIS 
  Photobucket Photobucket Photobucket

32 komentarze:

  1. Ja bym zamieniła mięso na szpinak i będzie ok:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię cannelloni z mięsem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmm... wygląda naprawdę nieźle! Farsz bardzo dobry, lubię taki, więc na pewno by mi to posmakowało!
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pyszności tu u Ciebie. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam! nigdy nie mam cierpliwości do nadziewania ale chyba warto!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w domu cannelloni, ale nie mam na nie pomysłu :-) Jednak mięsa mielonego nie jadam, nie lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem kulinarnym beztalenciem, mimo to mam ochotę porwać się z motyką na słońce i spróbować zrobić samemu powyższe danie. Mam nadzieję, że jakoś mi się to uda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ryszawa- nominowałam Ciebie do Libster blog award- zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda smacznie, ale faktycznie widać że troszkę pracochłonne :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgłodniałam, nie ma co :)
    Ja zawsze robię cannelloni w naczyniu żaroodpornym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wynajmuję mieszkanie w którym piekarnik od początku był zepsuty :( dlatego musiałam zadowolić się gotowanym :)

      Usuń
  11. Łał :) Wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś robiłam takie rarytasy, a teraz ograniczam się do dań jednogarnkowych, bo brak czasu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. samo nadziewanie jest nieco pracochłonne, a poza tym to proste danie. Potrzeba do niego tylko jednego garnka :)

      Usuń
  13. Jedna z moich ulubionych potraw. Pychota!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie ciągnie mnie do wegetarianizmu, ale... do czerwonego mięsa jeszcze bardziej nie. To chyba kwestia przyzwyczajeń z dzieciństwa i poczucia smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Makaron uwielbiam w każdej postaci :) Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny blog! Widać, że lubisz to co robisz :) Twój blog to zdecydowanie inspiracja dla czytelników, będę wpadać częściej :) Buziaki

    monmondeefou.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda przepysznie! Nigdy nie jadłam czegoś takiego:)

    OdpowiedzUsuń
  18. wygląda apetycznie, na pewno wypróbuję ten przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam canelloni, ale nigdy nie próbowałam inaczej niż w piekarniku.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja robię z pieczarkami i zapiekam w sosie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hmm, nie przepadam za bardzo za mięsem mielonym, także danie raczej nie dla mnie. A brak piekarnika by mnie bolał. Och, bo jak tu piec ciasta ;p

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglada apetycznie! Nie wiem co to za makaron, ale mysle ze cos takiego znajde w sklepie i danie na pewno wyprobuje!

    OdpowiedzUsuń