7 lip 2021

Zbyt wiele - Bartłomiej Bartoszyński


 

Tytuł: Zbyt wiele

Autor: Bartłomiej Bartoszyński

Wydawnictwo: WasPos

Gatunek: literatura obyczajowa

Liczba stron: 402

Premiera: 16.06.2021 r.

 


Aleks jest człowiekiem, który przeżył w życiu zbyt wiele, tak jak wskazuje tytuł. W momencie, gdy wybrał się na imprezę do swojego najlepszego przyjaciela, podczas której chciał wyznać miłość dziewczynie, która od dawna mu się podobała, jego dom płonął, a wraz z nim jego rodzice. Bohater po tym zdarzeniu czuje, że został sam jak palec, choć ma przyjaciół, którzy gotowi są dla niego zrobić wiele. Pewnego dnia wyjeżdża, kasuje swoje konta społecznościowe, usuwa kartę sim i zostawia ze sobą przeszłość, a wraz z nią wszystkich, których znał. Pewnego dnia na jego drodze staje kobieta, która zmienia jego życie.

Książka zawiera w sobie dwa tomy. Powyższa historia opowiada losy z pierwszej części o tytule „Szukając siebie”. Nie będę ukrywać, wzruszyła mnie ta pozycja. Miałam ochotę wejść w jej fabułę i przytulić Aleksa. Całe jego życie jest pasmem niekończących porażek i nieszczęść. Chciałoby się rzec: „za dużo złego, jak na jednego”. Według mnie jest nieco zbyt dramatycznie, kiedy już myślałam, że chłopak wychodzi na prostą… łup kolejna tragedia, ale mimo to czytałam ją z ogromnym zaciekawieniem i byłam zaintrygowana, jak się skończy ta historia.
Powieść porusza wiele poważnych tematów, takich jak uzależnienie, depresja, żałoba, samotność, ale również mówi o miłości, o sile przyjaźni, o woli walki. Wywołuje w czytelniku wiele emocji. Daje do myślenia. Kiedy w naszym życiu wszystko układa się po dobrej myśli, nie zastanawiamy się, co by się stało gdyby doszło do jakiejś tragedii. W jednej chwili możemy mieć wszystko, a w drugiej zupełnie nic. Całość może posypać się, jak domek z kart, a dotychczasowe życie okazać się odległym wspomnieniem. Aleks musiał się nagle usamodzielnić, Kiedy popełniał błędy oraz zbaczał z dobrego toru, nie było przy nim najbliższych mu osób: matki i ojca, a i oni okazali się mieć tajemnice.

Ta powieść jest pełna bólu i cierpienia, ale też pokazuje, że po każdej burzy wychodzi słońce, a gdy upadniemy, możemy wstać, otrzepać się i iść dalej. Nigdy nie jest za późno na poznanie prawdy lub naprawienie błędów. Niestety tak już jest, że życie to nie bajka i każdy z nas ma problemy, stresy, przeżywa własne tragedie, ale musimy „iść” przez nie dalej. Tylko od nas zależy, jak będzie wyglądał nasz „scenariusz”.
Te dwa tomy stworzone przez Bartłomieja Bartoszyńskiego, są wciągającą historią, która przypadnie do gustu osobom lubiącym literaturę obyczajową, młodzieżową, piękną oraz dramat. Według mnie są one połączeniem wymienionych przeze mnie gatunków. Książka nie jest łatwa, ale zdecydowanie jest warta uwagi.


Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi @bartlomiej.bartoszynski

 

5 komentarzy:

  1. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką :D Zapisałam sobie tytuł :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już pierwsze wydanie, pierwszego tomu zwróciło moją uwagę. Z chęcią po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).