Tytuł: Podążaj za księżycem
Autor: James Norbury
Wydawnictwo: Albatros
Gatunek: literatura dziecięca
Premiera: 9.10.2024 r.
Liczba stron: 176
Amaya jest szczenięciem, które zagubiło się w górach. Gdyby nie to, że spotkała mądrego, starego wilka, zginęłaby zabita przez inne zwierzęta, które niestety nie są nastawione do innych tak przyjacielsko, jak ona. Suczka rozpoczyna wędrówkę ze swoim nowym przyjacielem, który nie tylko uratował jej życie, lecz również stał się jej przewodnikiem. Razem wytrwale podążają w stronę księżyca, a wyprawa ta nie należy do łatwych. Co czeka ich na jej końcu?
Ta książka, tak jak i poprzednie powieści autora, nie mają dużo teksu. Można ją przeczytać w pół godziny, albo można powoli ją sobie dawkować. Podziwiać piękne ilustracje, które również zostały wykonane przez autora i pokontemplować nad każdym zdaniem, jakie zostało zawarte w opowieści. Te słowa skłaniają do myślenia, a za filozoficzną otoczką, można znaleźć głęboko ukryty sens.
Niektórzy, choć pojawili się w naszym życiu na krótko, pozostawili w naszym sercu ślad i jest zupełnie inaczej, niż zanim ich poznaliśmy. Mam na myśli nie tylko ludzi, lecz również zwierzęta. To jest miłość. Coś, co nie umiera w nas, nawet gdy ktoś, kogo kochamy, odszedł. Z tej książki możemy wyciągnąć wiele przemyśleń, a najpiękniejsze jest to, że każdy z nas może interpretować ją na swój sposób.
„Podążaj za księżycem” jest piękną, wzruszającą historią o sile przyjaźni, o niepoddawaniu się, o dążeniu do celu, ale również o byciu cierpliwym, a także odpuszczaniu i pozwoleniu by życie samo zadecydowało o przyszłości. Sięgając po tę pozycję, wiedziałam, czego się mogę spodziewać, ponieważ czytałam poprzednie książki autora i wszystkie zachwyciły mnie równie mocno. Wracam czasami do nich, otwieram losową stronę i spędzam nad nią chwilę, pozwalając, by moje myśli biegły swoją drogą, tak na pewno będzie również z tą pozycją.
Poza wartością, którą za sobą niesie ta książka, należy również wspomnieć o jej pięknym wydaniu. Twarda oprawa, wspomniane wcześniej przeze mnie piękne rysunki, zakładka, wklejka, minimalizm. Za każdym razem jestem pełna podziwu, jak piękne dzieło stworzył James Nesbury i gorąco zachęcam Wam do sięgnięcia zarówno po nie, jak i po jego wcześniejsze pozycje.
Post powstał przy współpracy z:
Przedostatni akapit recenzji utwierdził mnie w przekonaniu, że chcę przeczytać tę książkę.
OdpowiedzUsuńWartościowa i pięknie wydana książka. Takie lubię.
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo ciekawie. Lubię opowieści, które sprzyjają różnym przemyśleniom i interpretacjom. Będę miała ten tytuł na oku.
OdpowiedzUsuńpiękna książka pod każdym względem.
OdpowiedzUsuńFaktycznie jest pięknie wydana :D
OdpowiedzUsuńLubię książki. w których głównymi bohaterami są zwierzęta :)
OdpowiedzUsuńJakie piękne wydanie! Muszę mieć tę książkę.
OdpowiedzUsuńMiałam okazję sięgnąć po jedną z pozycji tego autora i również byłam zachwycona 😊. To zdecydowanie książka, która skrywa w sobie mnóstwo wartościowych myśli i skłania do refleksji 😊.
OdpowiedzUsuńUrzekła mnie ta fabuła. Na pewno zwrócę na nia uwagę. Książki w których główną rolę odgrywają zwierzęta bardzo mnie wzruszają. Nie umiem się oprzeć takim historią. Nieważne czy to koty psy czy konie. Okładka jest przepiękna.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba wydanie 😍
OdpowiedzUsuńJestem jej bardzo ciekawa! <3
OdpowiedzUsuńto wydane jest mega przyjemne dla oka:) sama treść też mnie ciekawi
OdpowiedzUsuńWydaje się, że to dobra książka jako pomysł na prezent ;)
OdpowiedzUsuńFabuła brzmi bardzo poruszająco. Póki co odpuszczam, bo takie powieści o psach wywołują u mnie masę emocji.
OdpowiedzUsuńJednak w przyszłości, nie mówię nie :) Okładka jest niesamowita, taka magiczna!