Strony

29 lis 2017

Hotel pod jemiołą - Richard Paul Evans


Tytuł: Hotel pod jemiołą
Autor: Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak
Gatunek: literatura obyczajowa / romans
Liczba stron: 304
Premiera: 22.11.2017 r.




Właśnie takiej powieści trzeba mi teraz było: z prostą fabułą, delikatnym romansem, przesłaniem oraz zimową aurą w tle. „Hotel pod jemiołą” to urocza, lekka opowieść, którą połknęłam w jeden wieczór. Richard Paul Evans wie jak zaczarować czytelnika i już od lat znajduje się na liście moich ulubionych autorów. Jego książki są pełne ciekawych sentencji oraz życiowych spostrzeżeń.

Kimberly – główna bohaterka książki, dostała niezły cios od losu, straciła matkę, gdy była dzieckiem, porzuciło ją dwóch narzeczonych, a jej małżeństwo skończyło się fiaskiem. Już nie marzy o miłości, teraz chce jedynie wydać swą książkę, która, co może wydawać się dziwne – jest romansem. Zachęcona przez ojca wybiera się na warsztaty dla początkujących pisarzy, gdzie poznaje Zeke’a – przystojnego, tajemniczego mężczyznę, który namiesza w jej głowie.

Bardzo spodobało mi się to, że autor, jako dzieło Kim, podał pierwszą część napisanej przez siebie trylogii – „Obietnicy pod jemiołą”. „Kolekcję pod jemiołą” można czytać odrębnie, ponieważ każdy tom opowiada inną historię i dotyczy innych postaci. Cykl ten jest gwiazdkowym prezentem dla czytelników, ma on napełnić nasze serca radością, miłością i pokojem. Cóż, po skończonej lekturze mam w sobie tyle dobrych uczuć, że chciałabym Was wszystkich nimi obdarzyć :)

Możecie powiedzieć, że ta książka jest przewidywalna i naiwna, ale takie książki na rynku literackim są również potrzebne. Nie każda pozycja musi być wybitnym dziełem na miarę Nobla. Czasami miło zrelaksować się przy literaturze kobiecej i przenieść się do świata marzeń, gdzie czeka na nas pozytywne zakończenie oraz gdzie dowiadujemy się, że bohaterowie nie mają w życiu łatwiej od nas, a mimo wszystko podnoszą się i idą dalej.

Powieść jest lekko naciągana, zakończenie nie zaskakuje, ale całości towarzyszy klimat jak z bajki i co najważniejsze, autor nie przesłodził swojego dzieła. Kimberly mimo wszystkich złych przeżyć, które ją w życiu spotkały, jest normalną kobietą, nie zgrywa przed nikim zranionej sarenki. Zeke  natomiast jest nienachlanym dżentelmenem, mimo sztampowej kreacji na przystojnego, tajemniczego mężczyznę, jest uroczy, a jego zachowanie jest nieprzewidywalne. Chętnie znalazłabym się na miejscu bohaterki. 

Jeśli lubicie klimatycznie nastrajać się w okolicy Bożego Narodzenia i szukacie dobrej książki z zimą w tle, to ta pozycja będzie dla Was idealna. Polecam serdecznie.


Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak
https://www.znak.com.pl/

20 komentarzy:

  1. Planuję z tą książką spędzić święta.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem właśnie po lekturze tej książki i zgadzam się z każdym Twoim słowem. Cudowna książka przy której można ogrzać serce w zimny wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja właśnie zabieram się za tę książkę. Mam naprawdę duże oczekiwania. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypadałoby w końcu zapoznać się z twórczością tak poczytnego pisarza. Nie wiem, czy zacznę ową przygodę właśnie od tego utworu, ale... kto wie. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To niestety nie moja bajka, wolę wszelkie kryminały :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie książki i planuję ją przeczytać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tego autora za wyjątkową zdolność kreowania prostych fabuł, pełnych życiowych sytuacji. Ten tytuł oczywiście muszę poznać.

    OdpowiedzUsuń
  8. To nie moje klimaty, ale muszę przyznać, że Twoje zdjęcie jest śliczne. Bardzo klimatyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może uda mi się ją przeczytać w grudniu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Może na tę książkę bym się skusiła?
    Mikołaj się w końcu zbliża... Może coś fajnego przyniesie? :D
    Mógłby mi taką książkę zakupić :D
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W czasie świąt muszę tą książkę przeczytać :) obowiązkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To taka książka do poduszki aby ta bajka się chociaż przyśniła :D Na pewno spodobała by się naszej mamie i cioteczkom :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wpisuję tę książkę na listę obowiązkowych pozycji do przeczytania. Mam nadzieję, że uda mi się z nią zaprzyjaźnić jeszcze w grudniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Brzmi nad wyraz czarująco! Wreszcie jakaś bożonarodzeniowa książka mnie zaciekawiła. ;) Richarda Paula Evansa czytałam już "Bliżej słońca" i ma on niezwykły talent do pisania książek delikatnych i z przekazem.

    OdpowiedzUsuń
  15. W sam raz książka na święta. Swoją drogą nie czytałam jeszcze nic Evansa :O

    OdpowiedzUsuń
  16. Wprowadziłaś mnie w świąteczny klimat!

    OdpowiedzUsuń
  17. Zauroczyłaś mnie zdjęciem, oczu nie mogłam oderwać! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie przeczytam jak będzie okazja. Lubię takie lekkie powieści, a ten tytuł zbiera sporo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię takie klimatyczne książki, a teraz jest tu temu idealny czas!

    OdpowiedzUsuń