Strony

10 mar 2013

She's a Lady

kobitki nie myślicie, że dzień kobiet powinien być częściej niż raz w roku? W sumie jak się ma fajnego mężczyznę to i dzień kobiet się ma cały rok :) Mówcie co chcecie ale kwiaty miło dostać, choćby miały uschnąć tego samego dnia. Liczy się gest. Jakoś nie rozumiem dziewczyn które ich nie lubią, ale są mniejszością, więc Panowie rozpieszczajcie swoje kobiety jak najczęściej ;)
Weekend minął mi szybko..za szybko, jak to zawsze bywa gdy spędzam go w Wejherowie. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie te kilkugodzinne podróże z Koszalina i nazad, co opisywałam tu
W piątek po przyjeździe czekał na mnie zastawiony stół Były nawet różane świeczki ;) P. który wrócił z pracy z bukietem tulipanów zaserwował mi na kolacje krem pomidorowy i lazanię..pychota :) Do tego wino o nazwie 'Dracula' które bałam się pić, ale zostałam zapewniona, że nie jest to tania szlampa ;p Niestety na lody już nie starczyło miejsca ;p Dostałam nawet kartę do aparatu..kolejną. Ponieważ zawsze to robię: tacham ze sob lustrzankę, a w połowie drogi przypominam sobie, że karta została w laptopie ;p Cały wieczór oglądaliśmy filmy i wygłupialiśmy się. Błogie lenistwo :)
U Was też sypie śnieg? Ja tu miałam nadzieję, że wyjdzie słoneczko, kwiatki zaczną rosnąć, ptaszki świergolić, zakochańce migdalić, studenci wypełzać na ławki i takie tam, a tu zima part 2. Brakuje tylko Buki i hatifnatów. Nie mogę przez to wyleczyć sobie ucha które niedługo chyba doprowadzi mnie do szału. 
Jak jutro nie przysiądę do magisterki , wyłonię jednego z obserwatorów który w ramach zwycięstwa będzie mógł kopnąć mnie w mój gęsi kuper. Możecie to nazwać mini rozdaniem u Ryszawy ;p
Ten weekend nauczył mnie jednego: nigdy więcej ostrego sosu do kebaba!
Co by to dłużej nie marudzić. Życzę wszystkim Panom żeby Wam się dobrze działo, w dzień leżało w nocy stało ;p Osobiście jakoś nie uważam tego 'święta' . Od zawsze wiadomo, że dzień chłopka jest 30 września bo szczerze kto pamięta, że 22 października jest dzień dziewczyny? Jakoś hucznie wszędzie dzisiejszy dzień jest rozdmuchiwany przez facetów.


(sztućce odwrotnie, bo jestem leworęczna ;p)






Na koniec piosenka której P. musi mieć nieziemsko dosyć, ale mi się jeszcze nie znudziła ;p Uwielbiam ten cover!  głos Jonaha :)


25 komentarzy:

  1. śliczne zdjęcia mają swój klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż się uśmiechnęłam do monitora :) Sprawił się Twój mężczyzna jak należy. Ja kwiatów w ciągu roku dostaję mnóstwo, i tak te z dnia kobiet stoją obok innych ususzonych bez okazji :) Nie mam nic przeciwkoo nim. U mnie sypie śnieg, ale to nic, poczekam na słonko!

    OdpowiedzUsuń
  3. romantycznie :) się postarał mężczyzna :). Ja kwiaty lubię dostawać, i wcale nie narzekam kiedy H daje mi je przy każdej możliwej okazji

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że Twoja połówka bardzo się postarała :) Miło dać się tak zaskoczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie też jest śnieg i to duuużo śniegu :D
    mmm ale miałaś pyszny dzień kobiet ;D też uważam że powinien być częściej ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiego faceta to ze świeczką szukać :P Pięknie to wszystko wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam czasu obchodzić święta - najpierw praca, potem wykłady, następnie spotkanie z moim Y. na chwilkę - bo się uparł, mimo że prawie się do pracy spóźnił. Zresztą właśnie nie przepadam z tymi dniami kobiet i chłopaka. Ale pamiętam o 30 września. Ja także dostałam prezent od Y., aż mi kopara opadła, bo dostałam od niego prześliczne buty. Tak, wiem, butów nie daje się w prezencie od faceta, bo ponoć w nich od niego ucieknę i takie tam, ale nie wierzymy w zabobony. Zwłaszcza, że trzy lata temu już jedną parę mi dał, z tej samej okazji i jest jeszcze lepiej niż było. Nie wiem jakim cudem udało mu się trafić z rozmiarem, bo ja mam bardzo niewymiarowe stopy i sama mam problem ze znalezieniem dla siebie butów. :D

    Piękny kolor na ścianie. Mam taki w swoim pokoju, niesamowicie zmienił wystrój. :) Kocham intensywne i radosne barwy.

    Twój ukochany baaardzo się postarał. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tam zawsze jem kebab z ostrym sosem i nigdy źle na tym nie wyszłam :D
    z dniem kobiet to jak z walentynkami, jaks ię chce, to jest codziennie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no no postarał się ten Twój facet;)
    pięknie to wygląda;)
    a co do dojazdów to rzeczywiście męczarnia;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się w 100%. Tak przynajmniej 10 razy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. mhmhhh, ale romantico :d
    ja również uznaję 30 września jako święto facetów, dziś tylko życzenia, prezent w wrześniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale romantycznie :) pięknie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej, jak miło :) Ja uważam, że dzień kobiet powinien byc codziennie :) bo jaka kobieta nie chciałaby być traktowana wyjątkowo każdego dnia :>

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tak szczerze, to średnio lubię dostawać kwiaty. zamiast tego o wiele bardziej cieszyłabym się ze smacznych czekoladek czy coś :D ale faktycznie Dzień Kobiet powinien być częściej - przynajmniej raz w tygodniu :D
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. beautiful pictures and the soup looks very good *_* your blog is very lovely and interesting.im glad if you visit my blog, too <3 keep in touch!

    xx
    beauthi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wino o nazwie Dracula- dobre :)
    Masz rację- dzień kobiet powinien być cześciej niż tylko raz w roku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A są kobiety które nie lubią kwiatów? Nie spotkałam się z takimi :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Świeczki. Mmm i jak romantycznie ;-) Super.

    OdpowiedzUsuń
  19. Spisał się Twój mężczyzna. Mój chyba nigdy się na takie coś nie szarpnie, niestety kurcze:D A i kwiatka mu ciężko kupić, ale nie narzekam, nie narzekam :D:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam dzień kobiet bardzo często, Mąż mnie rozpieszcza :) (ale ja jego też)
    Ja od swojego dostaję kwiatka co miesiąc, zawsze tego samego dnia, w każda miesięcznice ślubu. Ciekawe czy zawsze tak będzie :)

    OdpowiedzUsuń