25 sty 2026

Kino drugich szans - Thea Weiss


 

Tytuł: Kino drugich szans

Autor: Thea Weiss

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Gatunek: literatura obyczajowa

Liczba stron: 416

Premiera: 28.01.2026 r.

 


Ellie i Drake robią wszystko według sprawdzonego schematu. Chodzą do tych samych restauracji, co czwartek oglądają horrory i nie zbaczają z dobrze znanej trasy. Widać, że Drake dobrze czuje się w tym układzie. Ellie zaczyna to jednak doskwierać. Pewnej sobotniej nocy skręcając w niepozorną, ślepą uliczkę, odnajdują piękne kino i postanawiają do niego wejść, choć to bardziej ona na to nalega. Jakież było ich zdziwienie, kiedy na ekranie wyświetlono im ich życie.

Nie wiem, jak zachowałabym się w tej sytuacji. Z jednej strony jest to fascynujące doświadczenie, by zobaczyć ważne momenty ze swojej przeszłości, a z drugiej strony są to też bolesne chwile, których oglądanie z perspektywy widza, może rozdrapywać zaleczone rany. Do tego nie wiemy, co się pokaże i jakie sekrety wyjdą na jaw, a nie jesteśmy sami, obok jest nasz partner.


Cała historia toczy się wokół dwójki głównych bohaterów. Postacie poboczne nie mają tu dużego znaczenia. Drake jest sympatycznym człowiekiem, na którego można liczyć w każdej sytuacji, ale jest do granic możliwości poprawny i przewidywalny. Nie lubi zmian oraz spontaniczności. Z jednej strony jest to bezpieczne, a z drugiej po prostu nudne. Myślę, że na miejscu Ellie w pewnym momencie zaczęłabym się dusić, choć to ja w moim związku jestem osobą, która nie lubi zmian, są jednak jakieś granice, a zmiany są w życiu potrzebne. Ellie przywodzi mi na myśl piękny kwiat, który potrzebuje jakiejś iskry, by rozkwitnąć. Ona w przeciwieństwie do swojego narzeczonego, chce zmierzyć się z czymś, co zakopała głęboko w sobie. Czuje, że jeśli ma okazję przypomnieć sobie, co się stało, to musi to zrobić.

„Kino drugich szans”, to cudowna książka. Czyta się ją jednym tchem i choć ma bajkowy klimat, to porusza też trudne tematy, stawiając wspólną przyszłość bohaterów pod znakiem, zapytania. To dzięki nuty magii w postaci kina, które jest widoczne tylko dla tych, którzy mają do niego trafić, powieść staje się niezwykła. Wyróżnia się pośród innych powieści, których na rynku wydawniczym nie brakuje.

Podsumowując, „Kino drugich szans” to opowieść o odwadze konfrontacji z przeszłością i o tym, że nawet najbezpieczniejsze schematy mogą stać się klatką. Thea Weiss w subtelny, magiczny sposób pokazuje, jak ważne są wybory, szczerość i gotowość na zmianę, zarówno wobec siebie, jak i drugiej osoby. To książka, która zostaje w głowie na dłużej i skłania do pytania, czy sami odważylibyśmy się usiąść na widowni i obejrzeć własne życie. Idealna dla tych, którzy lubią historie z nutą magii i emocjonalną głębią.


Post powstał przy współpracy z:

2 komentarze:

  1. Zapowiada się na naprawdę mądrą lekturę. Bardzo ciekawi mnie ten motyw z kinem i oglądaniem własnej przeszłości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaintrygowałaś mnie tą recenzją. Nie spotkałam się z takim wątkiem fabuły związanym z kinem. Jestem ciekawa, jak to wpłynęło na bohaterów.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).