2 lut 2026

W obiektywie - styczeń 2025

Co miesiąc narzekam, że nie chce mi się robić tych podsumowań, a i tak je znowu robię :p Nie wiem, czy Wy też tak macie, ale ja chyba przechodzę jakiś kryzys. Nic mi się nie chce, Marzę już o wiośnie, o dłuższych dniach, o słońcu i cieszę się ze śniego, z mrozu, ale już mi wystarczy. Jestem raczej z tych ciepłolubnych. Dobrze, że czeka nas trochę imprez, może spotkania towarzyskie mnie wyciągną z tego marazmu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć :)

"Laleczka z saskiej porcelany. twarz miała bladą jak pergamin..."


Zimno


Ostatnio przechodzę jakiś kryzys, zmieniłam kolor włosów, zrobiłam grzywkę, nakupowałam nowych swetrów, co będzie następne? Może tatuaż :p


Bałwanek


Artystyczny nieład


Tu to dopiero bałagan, jeszcze kota tylko brakowało


Z widokiem na śnieg


Komu mrożonej kawy?


Bardzo lubię twórczosć autorki <recenzja>


Co roku teściowa robi nam na drzwi jakiś wianek <3


Cały czas się siebie uczą


Pola inkognito


Kicia Kocia powoli idzie w odstawkę, teraz wjeżdża Psi Patrol :p


Kontrast


Uwielbiam tę książkę <recenzja>


Bałwana trzeba było bronić nie przed odwilżą, ale przed moją córką :p


W tym miesiącu same dobre książki mi się trafiły <recenzja>


Takie sekretniki ze zdjęciem Poli dostały od niej w tym roku babcie 


Zamienię długie zimowe wieczory, na długie letnie dni


Zapraszam na kulig ;)


Królowa Luna Wygodna


Chyba już się z autorem nie polubię <recenzja>


Sparks w innym niż zwykle wydaniu <recenzja>



Przeczytane w styczniu:

1. Serce na święta - Paulina Kozłowska ★★★★☆
2. Sukcesja - Joanna Dulewicz ★★★☆☆
3. Poradnik pozytywnego myślenia - Matthew Quick ★★★★☆
4. Rakowiska - Magdalena Majcher ★★★★☆
6. Każdy twój ruch - C. L. Taylor ★★★★★ 
7. Kino drugich szans - Thea Weiss ★★★★★ 
8. Dla jej dobra - Ellen Marie Wisman ★★★☆☆
9. Schron - Marcel Moss  ★★★☆☆

11 komentarzy:

  1. Przez tę długą i mroźną zimę mnie też się nic nie chce. Ale twoje zdjęcia uwielbiam oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kot musi być :) Też czekam na wiosnę z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo bliskie jest mi to, co napisałaś o czekaniu na wiosnę. Zdjęcia z kotem i wiankiem od teściowej tworzą bardzo ciepły klimat, mimo mrozu za oknem. Widać, że styczeń upłynął Ci pod znakiem dobrej literatury. Trzymam kciuki, żeby nadchodzące spotkania towarzyskie faktycznie dodały Ci tej zapowiadanej energii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję dokładnie to samo, co Ty! Sama siebie nie poznaję, do wszystkiego się zmuszam. Tylko ja sobie już pokupowałam t-shirty z krótkim rękawem, by przywołać wiosnę, a przynajmniej temperatury wyższe niż moje nocne -25! Zaczęłam "Kino drugich szans" i bardzo mi się podoba. Kadry jak zwykle chwytają cenne chwile. Wianek od teściowej cudny, ale i tak kocica wymiata :)
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zawsze jestem pod wrażeniem Twoich zdjęć :) masz świetne pomysły na ich kreowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej , ciekawe kadry i oczywiście gratulacje - tyle książek przeczytać w ciągu miesiąca. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, Luna to najlepsza modelka, bo zdjęcia z nią są śliczne 😍

    OdpowiedzUsuń
  8. jak zawsze, piękne, niezwykle klimatyczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdjęcia koteła świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze z adresami do Waszych blogów nie będą publikowane. Wiem jak do Was trafić i nie musicie wklejać linków (chyba że chcecie mnie zirytować).